10 komiksów o całkiem niespodziewanych zakończeniach dla prawdziwych miłośników groteski.

War and Peas, czyli Jonathan Kunz i Elizabeth Pich, to zachwycający duet artystów z Saarbrücken – miasta położonego na granicy Niemiec i Francji. Zdolni ilustratorzy o wyjątkowo oryginalnym poczuciu humoru już od 2011 roku publikują w Internecie swoje pomysłowe komiksy. Każda z ich historii o niespodziewanych zakończeniach doprawiona jest szczyptą czarnego humoru, za który pokochały ich już tysiące internautów z całego świata. Mimo że komiksy War and Peas sprawiają wrażenie wytworów bujnej wyobraźni, w rzeczywistości większość z nich bazuje choć w części na sytuacjach zaobserwowanych w życiu codziennym. Zobacz, jakimi opowieściami rozbawili nas w tym roku!

1.

„– Doktorze Carter, czy nie żałuje pan nieposiadania dzieci?
– Żałuję, że nie kopnąłem cię w goleń.
– Au! Właśnie mnie pan kopnął.
– Więc nie żałuję już niczego”.

2.

„– O, grosik na szczęście!
(…)
– Haha!
– Proszę pana, pański tyłek jest niesamowity.
(…)”.

Reklama

3.

„Gary zdecydował się na życie na krawędzi. Mógł to zrobić, ponieważ był duchem.
– Widzę twoje majtki!
Duchy też mogą się zawstydzić”.

4.

„– O nie, nie w ten sposób!
– Ok, poczekam. Jedynka czy dwójka?
(…)”.

5.

„Arbuz bez pestek.
– Jeżeli ja nie mogę się rozmnażać… to nikt nie może!
Kolejny triumf arbuza bez pestek”.

6.

„– Oczekiwałem cię. Wiedziałem, że po mnie przyjdziesz. No chodź, weź mnie! Weź mnie, mroczny nieznajomy!”.

Reklama

7.

„Lord Nibbles miał bardzo udany dzień.
– Czarny kot oznacza nieszczęście!
– To naprawdę zraniło moje uczucia.
Nigdy nie zadzieraj z Lordem Nibblesem”.

8.

„Ten pies kocha zabawę w chowanego.
– Haha… nigdy mnie nie znajdzie.
(…)”.

9.

„– Kelner! W mojej zupie jest mucha! Gratulacje dla szefa kuchni”.

10.

„– Hej, Bob?
– Ciii… próbuję medytować. Zauważyłem, że ostatnio zdarza mi się być nieco agresywnym.
– Tak, dobrze, że o tym wspominasz”.

Reklama
Chcesz więcej?