10 najlepszych ripost Polskiego kina.

W Polskim kinie nie brakuje błyskotliwych dialogów i ciętych tekstów. Scenarzyści stają na wysokości zadania, żeby poza klasycznym „spierdalaj” odpowiedź bohatera miała trochę więcej finezji i polotu. Wybranie dziesięciu najlepszych ripost wydaje się zadaniem nie tyle trudnym, co w ogóle niemożliwym. Ale zrobiliśmy to. 10 ripost, po usłyszeniu których możesz tylko zapłakać, odejść, zmienić miasto i zacząć nowe życie.

1. Mariusz Czajka, Chłopaki nie płaczą: „A na chuj mnie ten kaktus?”

Bezcenny argetyński kaktus. Szczerze mówiąc, nikt z nas też raczej nie zrozumiał fenomenu tego kaktusa. W każdym razie dzięki Oskarowi kaktus wszedł do języka jako synonim rzeczy raczej zbędnej.

2. Mirosław Zbrojewicz, Chłopaki nie płaczą: „A historii tego swetra i tak byś nie zrozumiał.”

Może i ten sweter był wieśniacki, ale taki właśnie miał być. Grucha znał wartość swojego swetra i wcale się go nie wstydził. Może powinien, może powinien go ściągnąć i wyrzucić, bo w końcu był różowy i była na nim gruszka. Ale on stanął w obronie tego różowego dzierganego koszmaru, który był symbolem jego miłości i wiary w niezależność i wolność jednostki. Albo po prostu był ciepły. Cokolwiek.

Reklama

3. Bogusław Linda, Psy: „Nie chce mi się z Tobą gadać”

Teksty Lindy to temat na osobny artykuł, który się pewnie z resztą pojawi, ale „nie chce mi się z Tobą gadać” to absolutny klasyk, powtarzany później także w innych filmach (m.in. w „Job”). Na stałe w języku potocznym.

4. Marek Koterski, Dzień świra: „Chuj Ci w dupie chodzi”

– Aż cały tapczan chodzi.

Bo jak tatuś powie ripostę to nie ma chuja we wsi. Touche.

5. Jerzy Englert, Kiler-ów dwóch: „Nie pierdol mi tu siara tylko słuchaj”

Czasami nie wytrzymujemy i mówimy wprost „Nie pierdol”! Dlaczego tak niekulturalnie? Bo do niektórych nie da się inaczej. Znacie to?

6. Bogusław Linda, Psy: „Wypierdalać”

Mieliśmy się nie powtarzać, ale to Linda, więc się nie liczy. Nie ma drugiego takiego „wypierdalać” w polskim kinie. Nie ma drugiego takiego aktora. Jedyne „wypierdalaj”, po którym aż się chce wypierdalać.

Reklama

7. Katarzyna Figura, Kiler: „Ochujałeś? Co ja sobie za to kupię? Waciki?”

Pierwsze „ochujałeś?” polskiego kina (na drugim miejscu jest odpowiedź Gruchy z „Chłopaki nie płaczą” kiedy dziewczyna mówi do niego „zamknij oczy” i w odpowiedzi słyszy, że ochujała).

8. Maciej Stuhr, Poranek kojota: „Nie mów do mnie synku, nie jesteś moim ojcem”

Dzisiaj każdy z nas, kiedy usłyszy protekcjonalne „synku”, z automatu odpowiada „nie jesteś moim ojcem”. Występuje także w innych wersjach, m.in. dla upierdliwych kolegów „nie jesteś moim kolegą”, dla starych kobiet („ustąp mi miejsca, synku”) „nie jesteś moją matką”, reszty jesteście w stanie się domyśleć.

9. Rejs: „Jeżeli komuś to się może podobać, to znaczy, że nie kochał nigdy swojej matki”

Mocne słowa. I zatrważająco logiczne. Rejs jest nie tyle kopalnią ciętych tekstów, co purnonsensu, ale to im się akurat udało.

10. Kiler: „Mam Cię w dupie”

JAK NIE ROBIĆ. To jak pokazać komuś środkowy palec za plecami. Pamiętaj, jeśli nikt o tym nie wie, to nie riposta.

źródło: Sceneo

Reklama
Chcesz więcej?