10 najzabawniejszych fragmentów małżeńskich rozmów odnalezionych na Twitterze.

Nie istnieje pomiędzy ludźmi równie wyjątkowa więź jak związek małżeński. Przynajmniej świeżo po ślubie, ponieważ tak jak większość wyjątkowych rzeczy, z czasem staje się naszą codziennością. Wszystkie lata spędzone z ukochaną osobą pod jednym dachem ujawniają jej niedoskonałości, z którymi z czasem i tak trzeba się pogodzić. Z codziennych sytuacji wynikają rozmowy, które bez wątpienia zasługują na to, by trafić do szerszego grona – przedstawiamy najzabawniejsze z małżeńskich konwersacji, jakie zamieszczono w ostatnim czasie na Twitterze.

1.

„Żona: Jest trochę tak, jakby wszyscy mężczyźni na Ziemi mieli do podziału jeden mózg.
Ja: (nie mogę wymyślić dobrej odpowiedzi, bo to nie moja kolej na używanie mózgu)”

2.

„5-latka: (w stroju Elsy) Zap! Jesteś zamrożony.
Ja: Nie mam czasu się teraz bawić.
Żona: Wynieś śmieci.
Ja: Nie mogę, jestem zamrożony.”

Reklama

3.

„Moja żona wygląda o tyle lepiej ode mnie, że kasjerka w spożywczym położyła separator pośrodku naszych zakupów.”

4.

„Żona: Potrzebujemy mleka, jajek i chleba. Zapisz to.
Ja: Nie trzeba, zapamiętam.
(godzinę później)
Żona: Co kupiłeś?
Ja: Pandę.”

5.

„(patrząc na męża, kiedy śpi)
Ja: Tak bardzo go kocham, jest dla mnie wszys…
(mąż chrapie)
Ja: Nie mogę tak żyć.”

6.

„Moja żona w końcu wraca do domu po tygodniowej wycieczce, więc wiecie, co czeka mnie dziś w nocy… ochrzan. Czeka mnie ochrzan.”

Reklama

7.

„Żona: Dlaczego tak oddychasz?
Ach, małżeństwo. Kiedy pojawiają się wątpliwości na temat podtrzymywania Twojego żywota.”

8.

„Moja Pani i ja jesteśmy małżeństwem tak długo, że potrafi kończyć za mnie zdania. A także je zaczyna i zapewnia ich środkową część.”

9.

„Powiedziałam mężowi, że chcę jeża, a on odpowiedział, że go nie potrzebujemy. Długa historia, w skrócie – odbieramy go w czwartek.”

10.

„Żona: O czym myślisz?
Ja: (przestaję marzyć o zombie ninja walczących z cyborgami-nazistami z przyszłości) O tobie.”

Reklama
Chcesz więcej?