10 zabawnych postów na temat studenckiego życia, które sprawią, że uśmiechniesz się przez łzy.

Początek studiów to prawdopodobnie najbardziej ekscytujący moment w życiu młodego człowieka. Tylko prawdziwy student potrafi pogodzić naukę z dobrą zabawą i codziennymi konsekwencjami swoich dorosłych wyborów. Nieprzespane noce, irytujące projekty grupowe, niekończące się imprezy i nadmiar wydatków – to dopiero początek listy codziennych studenckich problemów. Doświadczeni w tej kwestii internauci chętnie dzielą się ze światem swoimi przemyśleniami na temat swojej codzienności, a poniższe posty doskonale podsumowują ich osobliwe podejście do dorosłego życia.

1.

„Zrujnowałem dzisiaj w pracy rodzinne przyjęcie z okazji ukończenia studiów. A było tak:
Ja: Cześć, ludzie, jak się macie? Mam na imię Andrew i będę się o was troszczył dzisiaj wieczorem.
Klient: Hej, Andrew, nasza córka ukończyła dzisiaj NKU z dyplomem z anglistyki!
Ja: O rany, fantastycznie! Ja mam magistra z literatury angielskiej. Chcecie zacząć posiłek od chipsów z salsą?”

2.

„’bardzo młody, drobny, wczesny groszek’ – Kiedy piszesz esej i próbujesz wyrobić minimalną liczbę wyrazów.”

Reklama

3.

„Wysyłanie maili do nauczycieli…
(miłe powitanie)
(kilka paragrafów)
(perfekcyjna gramatyka)
Nauczyciel: ‘Jasne.’ – wysłane z iPhone’a”

4.

„Robisz połowę zadania, ja robię drugą połowę i na koniec je ze sobą połączymy.”

5.

„Wybierz kierunek, który kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia, ponieważ w tej branży prawdopodobnie wcale nie ma pracy.”

6.

„Szafka pod telewizor za 1000 dolarów…”

Reklama

7.

„Czego nauczyłem się z projektów grupowych:
– faktyczna wiedza,
– jak współpracować z innymi,
– jak samodzielnie dokończyć cały projekt,
– jak bardzo nienawidzę ludzi.”

8.

„Gdyby złodzieje włamali się do mojego domu w poszukiwaniu pieniędzy, po prostu zacząłbym się śmiać i szukać razem z nimi.”

9.

„Ktoś wykonał to zdjęcie na mojej uczelni. Spłukane zombie.”

10.

„Kiedy umrę, chcę zostać opuszczony do grobu w towarzystwie mojej grupy projektowej, żeby po raz ostatni poczuć, jak pozwalają mi osiągnąć dno.”

Reklama
Chcesz więcej?