Czarodziej Photoshopa spełnia marzenia Internautów, bezlitośnie interpretując ich śmiałe życzenia.

James Fridman to nie tylko niezwykle utalentowany photoshopowy cudotwórca, ale także magiczny dżin, spełniający życzenia wszystkich odważnych internautów. Na czym polega haczyk? Artysta interpretuje marzenia swoich fanów bardzo dosłownie. Jeżeli chcesz na własne oczy przekonać się o jego czarodziejskich zdolnościach, możesz zaryzykować, udostępniając na jego Twitterze własne zdjęcie z prośbą o przeróbkę. Uwaga – zabawa na własne ryzyko!

„- Cześć, James! Uwielbiam twoje przeróbki! Mógłbyś wyczyścić dla mnie tę ścianę w tle? Dzięki!
– Pracuję nad tym.”

„- Hej, James. Możesz sprawić, żeby wody dookoła nas wyglądały bardziej niebezpiecznie? Chcemy być cool.
– Zakaz pływania.”

„- Choruję na bielactwo nabyte. Chciałabym zobaczyć, czy normalnie wyglądałabym ładniej. Możesz usunąć te białe plamki?
– Stan twojej skóry nie czyni cię mniej atrakcyjną. Nie pozwól nikomu wpływać na swoją pewność siebie. Ludzie przestaną to widzieć, gdy przestaniesz się na tym koncentrować.”

„- Cześć. Możesz sprawić, żeby moja przyjaciółka uciekała przed czymś przerażającym? Dziękuję.
– Oni cię widzą.”

„- Naprawdę lubię to zdjęcie, ale mógłbyś sprawić, żeby gość po prawej nie wyglądał, jakby sikał na dzieci? Dzięki.
– Naprawione.”

„- Joł, zrób ze mnie prawdziwego czarnucha z bronią w dłoni, złotym łańcuchem i całą resztą.
– Ok.”

„- Hej, James! Możesz wydłużyć mi prawą nogę? Wygląda na strasznie krótką. Dzięki.
– Jasne.”

„- Mógłbyś sprawić, żebyśmy były z przyjaciółką tego samego wzrostu?
– Zrobione.”

„- Możesz przerobić mojego brata (to ten z telefonem), żeby wyglądał, jakby dobrze się bawił? Z góry dzięki!
– Nie ma sprawy.”

„- Hej, James, mógłbyś umieścić mnie na jakiejś imprezie, żebym wyglądał, jakbym miał życie towarzyskie? Dzięki!
– Życie towarzyskie 2016 roku. Przykro mi, że musiałem cię rozczarować.”

„- Hej, Jamie – oto Jim, który zrujnował doskonałe zdjęcie ślubne. Możesz sprawić, by wyglądał nieco bardziej formalnie?
– Oto Jim w pracy.”

„- Cześć, James. Usuń ten samochód, dobrze?
– Ok.”

Reklama

Chcesz więcej?