Fotografowi udało się uchwycić na zdjęciu czarnego lamparta w Afryce po raz pierwszy od 100 lat!

Nikt nigdy nie był tak szczęśliwy, jak Will Burrard-Lucas, gdy czarny kot przekroczył jego ścieżkę. A dokładniej to ścieżkę jego kamer. Will jest pełnoetatowym fotografem przyrody od 2010 r., a w 2013 r. założył nawet firmę Camtraptions Ltd, aby przekształcić swoje wynalazki w produkty dla innych profesjonalistów. A cała jego ciężka praca doskonale odzwierciedliła się w jednym z jego ostatnich zdjęć.

W Laikipia w Kenii, 11 lutego, Will uchwycił serię wysokiej jakości zdjęć z pułapki aparatu fotograficznego przedstawiającą majestatycznego lamparta (znanego również jako czarna pantera). To był pierwszy raz, kiedy zwierzę zostało sfotografowane w Afryce od 1909 roku, co stwierdził Nick Pilfold, naukowiec zajmujący się ochroną środowiska w zoo w San Diego.

„Sierść lamparta ma kolor smolistej czerni z powodu melanizmu, mutację genu, która powoduje nadprodukcję pigmentu.” – powiedział Pilfold. „Jest przeciwieństwem albinizmu. I chociaż lampart ma czarną sierść w ciągu dnia, jego cętki są widoczne w nocnych obrazach w podczerwieni.”

„Zdjęcia zostały zrobione w Laikipia Wilderness Camp w Kenii, używając pułapek na kamery Camtraptions.” – powiedział Burrard-Lucas. „Każda pułapka składa się z czujnika ruchu Camtraptions, który bezprzewodowo wyzwala wysokiej jakości lustrzankę cyfrową lub lustrzaną kamerę i dwa lub trzy flesze. Te aparaty zostawiam na ścieżkach na kilka dni lub nawet tygodni, aby sfotografować nieuchwytne zwierzęta. Technika ta pozwala mi także ustawić oświetlenie przypominające studio, aby w nocy uchwycić uderzające obrazy zwierząt.”

Największym wyzwaniem dla fotografa było podjęcie decyzji, gdzie umieścić pułapki. „Kiedy usłyszałem, że w Laikipia Wilderness Camp w Kenii widziano czarnego lamparta, ucieszyłem się i skontaktowałem z właścicielami, Stevem i Annabelle Carey, aby dowiedzieć się więcej.”

„Steve potwierdził, że to prawda i przez te wszystkie lata widział kilka czarnych lampartów. Po przybyciu do Laikipii Steve zabrał mnie na spotkanie z Luizą Ancilotto, która mieszkała w pobliżu obozu i niedawno zobaczyła to zwierzę. Opowiedziała nam tyle, ile wiedziała o zwyczajach panter i terytorium. Steve znalazł w pobliżu świeże ślady i podążył ścieżką, którą zdawały się przechodzić lampaty. Skonstruowałem pułapki z kamerami na tym szlaku i tam złapałem moje pierwsze zdjęcia czarnej pantery.”

Reklama

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć przygotowania do nocnej sesji zdjęciowej:

Reklama
Wyślij znajomemu