Hiszpańska artystka użyła 166-letniej techniki fotograficznej do stworzenia mrocznych portretów dzieci.

Jacqueline Roberts zajmuje się fotografią tak jak wielu współczesnych artystów, ale zamiast koncentrować się na cudach najnowszych osiągnięć, stale podąża pod prąd. Hiszpanka zafascynowana XIX-wiecznymi technikami stara się ożywić zapomnianą stylistykę, sięgając po historyczny sprzęt. Pracując nad swoim najnowszym projektem, Roberts posłużyła się techniką mokrej płyty kolodionowej, wynalezioną w 1851 roku. Zastosowana przez artystkę metoda polega na naświetlaniu szklanej płytki pokrytej warstwą kolodionu (roztworu nitrocelulozy), zawierającego substancję światłoczułą. Na temat pracy nie bez powodu wybrała portrety dzieci – zdaniem artystki to doskonały sposób na ukazanie ich postaci w innym świetle. „Nie zgadzam się z powszechną tendencją postrzegania dzieci jako uroczych i niewinnych stworzeń. To, co w nich uwielbiam, to ich surowość, świeże postrzeganie świata i bezkompromisowa zdolność pozostawania w zgodzie ze sobą.” – wyjaśnia autorka zdjęć.

Reklama

Chcesz więcej?