Kobieta odtworzyła sesję zdjęciową Victoria’s Secret dodając odrobinę macierzyństwa!

Podobnie jak większość kobiet – Hana Erskine sporo przytyła podczas ciąży. „Szczerze mówiąc, nie byłam smutna ani przygnębiona moim ciałem po porodzie tak, jak byłam (i nadal jestem) przytłoczona radością i miłością do naszej córki.” – powiedziała młoda mama.

Jednak kilka tygodni po porodzie spotkała znajomego, którego znała z uniwersytetu. Jego pierwsze słowa brzmiały: „Hej, sporo przytyłaś! Zrób coś z tym, żebyś znów była atrakcyjna.” Po powrocie do domu Hana przez chwilę spoglądała w lustro, oceniając swoje ciało poporodowe i nagle poczuła się bardzo nieatrakcyjna. Porównywała się do wszystkich chudych dziewcząt (chociaż nigdy nie uważała się za chudą nawet przed ciążą).

„Zdałam sobie sprawę, że ciało poporodowe jest czymś, o czym nie słyszy się wiele – przynajmniej w moim kraju. W moim kraju popularna jest opinia, że ​​ciało po porodzie lub, w zasadzie, ciało nie-modelowe jest czymś, co sprawia, że ​​jesteś bardzo nieatrakcyjna, więc nie powinnaś tego pokazywać, dopóki nie powrócisz do formy – i zrobisz tak szybko, jak to tylko możliwe.”

„Nawet w moim otoczeniu sporo kobiet stara się wyglądać jak chude modelki, nie jedzą prawidłowo, są bardzo zestresowane – wszystko dlatego, że chcą być atrakcyjne w oparciu o standardy urody modelek.” – dodaje Hana.

„Postanowiłam zrobić sobie zdjęcie, aby przezwyciężyć negatywne uczucia, które nagle miałem o moim ciele po porodzie, a także pokazać innym, że nie ma się czego wstydzić. Postanowiłam również nadać im „dotyk macierzyński”. Jednak po sprawdzeniu własnych zdjęć, moja pierwsza myśl brzmiała: ‚O rany, jestem gruba, muszę zrobić trochę obróbki, żeby wyglądać na chudszą, aby moja skóra wyglądała gładko, muszę retuszować cienie pod moim oczami, muszę wymazać drugi podbródek itp.’ – tak, standardy piękna wpłynęły na mnie tak bardzo.”

„Wtedy przypomniałam sobie prawdziwy cel sesji zdjęciowej i w ogóle nie edytowałam swojego ciała. Nigdy nie będę wyglądała jak modelka i wiem o tym. Lubię siebie i lubię swoje ciało – moja córka rosła w nim przez dziewięć miesięcy, więc dla mnie i dla mojego partnera jest to najbardziej niesamowite ciało na świecie.” – powiedziała dumnie Hana. A oto jej przesłanie: „Możesz wyglądać tak, jak chcesz – o ile jesteś zdrowa i zadowolona z siebie. Jesteś piękna dokładnie taka, jaka jesteś. Po prostu przestań porównywać się z innymi. To jest niesamowicie trudne, ale gdy już będziesz w stanie to kontrolować, nagle poczujesz się szczęśliwa i wolna.”

Reklama

Chcesz więcej?