Mieszkaniec Kolorado odnalazł na swoim dachu dwa lisy. Chwilę później odkrył, jak się tam dostały.

Kiedy Andy Carver obudził się w swoim łóżku pewnego poniedziałkowego poranka, przez chwilę miał wrażenie, że nadal śni. Spojrzawszy przez okno sypialni, ujrzał na dachu swojego sąsiedniego budynku dwa zrelaksowane lisy. Nie minęło wiele czasu, gdy mieszkaniec Breckenridge w Kolorado odkrył sposób, w jaki dostały się na sam szczyt domu – obfite opady śniegu spowodowały powstanie zaspy, po której zwierzaki wspięły się na jego dach. Niespodziewanych gości nie zniechęciła obecność ludzi. Po drzemce spędzonej w miłym miejscu z widokiem na okolicę z powrotem udały się do lasu.

Reklama

Chcesz więcej?