Nikt nie wiedział, jak pomóc tej przestraszonej suczce, dopóki nie pojawił się jej młodszy brat.

Poznajcie Weezy, wyjątkowo strachliwą suczkę, która obawiała się nawet własnego cienia – do momentu, w którym przyszedł na świat synek jej właścicieli. Adoptowana ze schroniska w Albercie psina jest niemal pozbawiona zębów i ma za sobą serię traumatycznych przeżyć, które wywarły silny wpływ na jej percepcję. Drżała na widok ludzi, dźwięk piszczących zabawek, a nawet obecność much. Nowi właściciele usłyszeli jej głos dopiero po 3 latach, kiedy po raz pierwszy poczuła się pewnie w otoczeniu ludzi – wszystko za sprawą pojawienia się Evana, maleńkiego synka jej opiekunów, przy którym w niespodziewany sposób zdołała poczuć się zrelaksowana. Weezy jest zakochana w swoim ludzkim braciszku i nie odstępuje go na krok!

Reklama

Chcesz więcej?