Otrzymała na swoje 21. urodziny ostatni prezent od ojca, który 4 lata temu zmarł na raka trzustki.

Michael William Sellers, kochający ojciec czworga dzieci, do dziś daje dotkliwie odczuć swoją nieobecność całej rodzinie. Mężczyzna zmarł na raka trzustki 4 lata temu, lecz z powodu swojej choroby już dawno zadbał o to, by pozostać żywym w pamięci swoich najbliższych. W tym roku jego najmłodsza córka, Bailey, stała się pełnoletnia, a w dniu 21. urodzin odkryła, że w domu czeka na nią bukiet kwiatów… zaplanowany do wysłania przez jej tatę i opłacony wiele lat temu! „Odkąd zmarł mój ojciec, przestałam z radością wyczekiwać urodzin, ponieważ to właśnie on dbał zawsze o to, bym wspominała je później jako wyjątkowe dni”. – wyznaje studentka z Knoxville. – „Szczególnie obawiałam się 21. urodzin, ponieważ wiedziałam, że będą ostatnimi, w które mogę spodziewać się z jego strony niespodzianki”. Wzruszona córka opublikowała swoją historię na Twitterze, stając się przyczyną potoku łez internautów z całego świata.

„Mój tata zmarł na raka, kiedy miałam 16 lat. Zanim odszedł, opłacił pocztę kwiatową, żebym co roku otrzymywała od niego miły prezent. Nadszedł dzień moich 21. urodzin i przyszedł do mnie ostatni bukiet. Tęsknię za tobą, tatusiu…”.

Reklama

Chcesz więcej?