Sparaliżowana panna młoda zszokowała gości, wstając z wózka inwalidzkiego w drodze do ołtarza.

Spacer do ołtarza, obecny w marzeniach wszystkich małych dziewczynek, to bez wątpienia jeden z najbardziej magicznych momentów w życiu każdej kobiety. Nic dziwnego – w tej niezwykłej chwili panna młoda ma pełne prawo do bezgranicznego szczęścia i znalezienia się w centrum uwagi wszystkich zebranych gości. Dla tej panny młodej droga do ołtarza znaczyła znacznie więcej niż dla większości kobiet. Planując swoją ceremonię ślubną, 25-letnia Jacquie Goncher musiała zmierzyć się z dodatkowym wyzwaniem. Wypadek na basenie, który przydarzył jej się 8 lat wcześniej, pozbawił ją możliwości poruszania się bez pomocy wózka inwalidzkiego. Sparaliżowanej dziewczynie wróżono, że już nigdy nie odzyska pełnej sprawności. Kiedy Jacquie doczekała się oświadczyn swojego chłopaka, Andy’ego, postanowiła udowodnić lekarzom, jak bardzo się mylą – zaplanowała na specjalny dzień wyjątkową niespodziankę. Zdeterminowana narzeczona spędziła na siłowni 6 dni poprzedzających ślub, dedykując nieskończone godziny ćwiczeniom wzmacniającym. Ciężka praca sprawiła, że niemożliwe stało się realne. Rodzina i przyjaciele panny młodej nie potrafili powstrzymać łez wzruszenia, kiedy Jacquie niespodziewanie wstała na ich oczach z wózka!

Chcesz więcej?