Zakup zabawkowej pandy musiał zaczekać do wypłaty – chłopiec zostawił przy niej wzruszający liścik.

Choć pluszowa panda to prezent, z którego prawdopodobnie ucieszyłaby się większość z nas, w pewnym wieku nie potrafimy już wyobrazić sobie, jak wiele może znaczyć dla zakochanego w niej dziecka. 10-letni Leon Ashworth dostrzegł maskotkę podczas zakupów ze swoją mamą i od pierwszej chwili zapragnął jej adopcji. Kiedy zrozumiał, że nie może pozwolić sobie na zakup wymarzonej zabawki, pozostawił na jej opakowaniu niepocieszoną wiadomość, która szybko stała się przedmiotem zainteresowania pracowników sklepu Asda. Chłopiec z Liverpoolu postanowił cierpliwie czekać do dnia, w którym jego mama, Debbie Ashworth, otrzyma wypłatę, lecz ten moment został uprzedzony przez szczęśliwy rozwój konsekwencji pozostawionej w sklepie notki. Dział obsługi klienta postanowił odnaleźć chłopca za pośrednictwem Facebooka, by podarować mu maskotkę w nagrodę za oddanie i cierpliwość. Misja zakończyła się sukcesem, a Leon nazwał tę niespodziankę najlepszym dniem swojego życia!

„Moja mama nie ma tyle pieniędzy, żeby kupić mi pandę. 15 czerwca dostanie wypłatę, więc proszę, nie kupujcie jej, bo będę płakał. Bardzo dziękuję. Mam nadzieję, że zostanę w przyszłości jej właścicielem. Jej imię to Pandy!”

„Jeszcze raz dziękuję pracownikom sklepu Asda. W artykule o tym nie wspomniano, ale Leon zasugerował, żebyśmy przekazali oszczędności na pandę działalności charytatywnej Honeysuckle Bond, zapewniającej wsparcie rodzinom, które cierpią z powodu utraty dziecka. 15 funtów to niewiele, ale z pewnością wystarczy na zakup kilku małych misiów dla dzieci zmagających się z utratą młodszego rodzeństwa. Miło jest odwdzięczyć się światu za piękny gest, którego sami doświadczyliśmy.”

Reklama

Chcesz więcej?