Życie w Chinach oczami obcokrajowca – najbardziej niewiarygodne napisy na koszulkach Azjatów.

Każdy obcokrajowiec posługujący się językiem angielskim, który przybywa do Chin, może poczuć się przytłoczony ilością nieodpowiednio użytych haseł, niezrozumiałych dla większości mieszkańców Dalekiego Wschodu. Wszechobecne anglojęzyczne slogany to nieodzowny element chińskiej mody, która niekoniecznie objawia się w sposób, jakiego tak naprawdę życzyliby sobie jej wyznawcy. Pewien obserwator wschodniej kultury, który zdecydował się na zamieszkanie w Szanghaju, postanowił podzielić się tymi spostrzeżeniami z całym światem, zakładając na Instagramie konto o nazwie @shanghaiobserved. Internauta publikuje zdjęcia Azjatów, którzy przypadkiem stali się ofiarami swoich nierozsądnych wyborów – oto i oni!

1.

„Jesteś pieprzonym chłamem.”

2.

„Życie jest jak penis, czasami staje się harde bez powodu.”

Reklama

3.

„Mama mówi, że jestem wyjątkowy, więc się odwal.”

4.

„Jestem dziwką.”

5.

„Gdybym była ptakiem, wiedziałabym, na kogo narobić.”

6.

„Kto to, kurde, jest Jezus?”

Reklama

7.

„Wagina.”

8.

„Może nie jestem tym jedynym, ale mogę cię posuwać, dopóki on się nie pojawi.”

9.

„Pizza nigdy nie kłamie.”

10.

„Wąchanie kleju nie uratuje sytuacji rozpadających się rodzin.”

Reklama
Chcesz więcej?