
Święty Mikołaj to bez wątpienia najczęściej obdarowywana listami osobistość na świecie – prawdopodobnie dlatego, że wcale nie są one bezinteresowne. Tradycja bożonarodzeniowych prezentów wywołuje wśród najmłodszych oczekiwania, na jakie nie odważyliby się przez pozostałą część roku. Marzenia małych dzieci bywają mocno zaskakujące nawet dla ich najbliższych, a ich szczere listy do Mikołaja co roku ujawniają rodzicom najskrytsze pragnienia ich pociech. Młodzi autorzy poniższych życzeń z pewnością wyróżnili się na tle swoich rówieśników – każdy na swój sposób. Prezentujemy zbiór najbardziej zaskakujących świątecznych listów, jakie widział Internet!
„Drogi Mikołaju, w tym roku lepiej przynieś mi kucyka (albo poniesiesz konsekwencje)”.
„Kot. W jakim języku mam to napisać? Tutaj jest ich 16”.
„Drogi Mikołaju, jeżeli przynosisz prezenty na baterie, przynieś też baterie”.
„Jak się masz, Mikołaju? U mnie dobrze. Oto co chcę na święta: (link)”.
„Drogi Mikołaju, chcę, żeby tata Simby się obudził”.
„Lista prezentów: (…) świnka, czekoladowy labrador, nowy prezydent”.
„Świąteczny list mojej siostrzyczki: (…) lepsze życie, brak szkoły”.
„Drogi Mikołaju (czyli Mamo i Tato), nienawidzę cię i nienawidzę świąt, zrujnowałeś je!”.
„Drogi Mikołaju, tym, czego naprawdę chcę na święta, jest wypchany kurczak”.
„Drogi Mikołaju, dlaczego wszystkie moje zabawki wyprodukowano w Chinach? Myślę, że nawet ty nie potrafisz powstrzymać się od wykorzystywania taniej siły roboczej. Chrum, chrum, kapitalistyczna świnio”.
Jeśli masz zwierzaka, to pewnie kochasz go bezwarunkowo. Jednak mimo że dla nas są idealne,…
Osiągnięcie wymarzonej formy wymaga czasu, wysiłku i systematyczności. Wielu ludzi, którzy zrzucili znaczną ilość kilogramów,…
Czy zauważyłeś kiedyś, jak mozolne jest budowanie reputacji — zajmuje miesiące, a czasem lata —…
Największym problemem z trzymaniem sekretów nie jest to, że one istnieją, lecz fakt, że trzeba…
Choć motyw „chiński lub japoński znak jako tatuaż” bywa od lat wyśmiewany, ludzie nadal decydują…
Po przyjeździe do Tokio w latach 70. Greg Girard, fotograf z zamiłowania, postanowił zostać na…