
Święty Mikołaj to bez wątpienia najczęściej obdarowywana listami osobistość na świecie – prawdopodobnie dlatego, że wcale nie są one bezinteresowne. Tradycja bożonarodzeniowych prezentów wywołuje wśród najmłodszych oczekiwania, na jakie nie odważyliby się przez pozostałą część roku. Marzenia małych dzieci bywają mocno zaskakujące nawet dla ich najbliższych, a ich szczere listy do Mikołaja co roku ujawniają rodzicom najskrytsze pragnienia ich pociech. Młodzi autorzy poniższych życzeń z pewnością wyróżnili się na tle swoich rówieśników – każdy na swój sposób. Prezentujemy zbiór najbardziej zaskakujących świątecznych listów, jakie widział Internet!
„Drogi Mikołaju, w tym roku lepiej przynieś mi kucyka (albo poniesiesz konsekwencje)”.
„Kot. W jakim języku mam to napisać? Tutaj jest ich 16”.
„Drogi Mikołaju, jeżeli przynosisz prezenty na baterie, przynieś też baterie”.
„Jak się masz, Mikołaju? U mnie dobrze. Oto co chcę na święta: (link)”.
„Drogi Mikołaju, chcę, żeby tata Simby się obudził”.
„Lista prezentów: (…) świnka, czekoladowy labrador, nowy prezydent”.
„Świąteczny list mojej siostrzyczki: (…) lepsze życie, brak szkoły”.
„Drogi Mikołaju (czyli Mamo i Tato), nienawidzę cię i nienawidzę świąt, zrujnowałeś je!”.
„Drogi Mikołaju, tym, czego naprawdę chcę na święta, jest wypchany kurczak”.
„Drogi Mikołaju, dlaczego wszystkie moje zabawki wyprodukowano w Chinach? Myślę, że nawet ty nie potrafisz powstrzymać się od wykorzystywania taniej siły roboczej. Chrum, chrum, kapitalistyczna świnio”.
Zwierzęta są naprawdę niesamowite. Przy milionach różnych gatunków na Ziemi zrozumienie złożoności królestwa zwierząt zajęłoby…
Samochody elektryczne są reklamowane jako najlepszy sposób ochrony środowiska — zmniejszają emisje, wymagają mniej konserwacji…
Fotograf i badacz National Geographic Joel Sartore spędził ostatnie 20 lat fotografując zwierzęta na całym…
Każda rodzina ma swoje sekrety, to naturalne. Niektóre rzeczy są tak ohydne i złe, że…
Prowadzenie firmy to delikatna sprawa. Bez względu na skalę, zawsze istnieje wiele sposobności do popełnienia…
Wielu z nas myśli o historii jako o zbiorze dat do zapamiętania, zapisach do studiowania…