
Na pierwszy rzut oka cyfrowe dzieła Alice De Ste Croix mogą przywodzić na myśl miłe skojarzenia, wywołane swoimi delikatnymi barwami i obecnością postaci w stylu anime. Dopiero kiedy przyjrzymy im się z bliska, zaczynami dostrzegać ich osobiste dramaty, które są w rzeczywistości odzwierciedleniem wieloletniej walki z depresją. Artystka przez lata ukrywała się w Internecie pod pseudonimem DestinyBlue – publikowała swoje dzieła w serwisie DeviantArt od 2004 roku, zyskując wparcie fanów w najcięższych chwilach. Przekaz jej wymownych prac nie mógł zostać zignorowany przez wrażliwych internautów, którzy do dziś pamiętają najbardziej przejmujące dzieła artystki.
Pochwała potrafi szybko zjednać sobie czyjeś sympatie, ale równie szybko może obrócić się przeciwko nam…
Wprowadzenie Gdy już myślisz, że widziałeś wszystko, trafiasz na zdjęcie kogoś, kto „przechowuje” żelki w…
Nie jest tajemnicą, że uwielbiamy koty. Te małe stworzenia bywają niekiedy zagadkowe, ale ich urok…
Kilka tygodni temu pokazaliśmy wam komiksy jednopanelowe Anthony’ego Smitha. Seria „Cattitude” skupia się na kocich…
Od opanowania ognia i zwalczania chorób po wynalezienie internetu i eksplorację kosmosu — ludzie przez…
Nie wszystko da się logicznie wytłumaczyć. Czasem jednak warto zaufać wewnętrznemu głosowi — nawet jeśli…