
Jeśli coś nie jest zepsute, to nie naprawiaj tego. Oryginalne wersje filmów są zwykle najlepsze: nie należy ich zmieniać tylko dlatego, że nasze telewizory stają się coraz większe, szersze i bardziej wyrafinowane. Tak myślą niektórzy ludzie, zwłaszcza jeśli chodzi o filmy animowane Disneya.
Smutna rzeczywistość polega na tym, że niektóre renowacje i przeróbki starych animacji całkowicie rujnują atmosferę, szczegóły i „ducha” oryginałów. Weźmy na przykład jeden z klasyków Disneya – Kopciuszek. Wielu fanów zgadza się, że oryginał na kasecie jest znacznie lepszy od współczesnej edycji Blu-ray.
Niektórzy fani Disneya byli rozczarowani, że przywrócenie „Kopciuszka” dla Blu-ray obniżyło jakość filmu i podali kilka przykładów:
Sprzątanie to niekończąca się część życia. Od zmywania naczyń, przez odkurzanie, po przecieranie blatów —…
Nie mieszaj pracy z miłością? A może jednak w show-biznesie zdarza się to częściej niż…
Czasami wysoko opłacani menedżerowie potrafią zebrać się w sali konferencyjnej, przeprowadzić setki badań i spotkań,…
Pamiętasz pobudki w sobotę rano, żeby obejrzeć ulubione kreskówki, wieczne oczekiwanie aż połączy się dial‑up…
Internet to ogromne miejsce pełne wszystkiego, co tylko można sobie wyobrazić. W ciągu kilku pierwszych…
Jeśli nie śledzisz zabawnych wpisów Muzeum Wiejskiego Anglii na Twitterze, sporo Cię omija, ale nadal…