
Jeśli coś nie jest zepsute, to nie naprawiaj tego. Oryginalne wersje filmów są zwykle najlepsze: nie należy ich zmieniać tylko dlatego, że nasze telewizory stają się coraz większe, szersze i bardziej wyrafinowane. Tak myślą niektórzy ludzie, zwłaszcza jeśli chodzi o filmy animowane Disneya.
Smutna rzeczywistość polega na tym, że niektóre renowacje i przeróbki starych animacji całkowicie rujnują atmosferę, szczegóły i „ducha” oryginałów. Weźmy na przykład jeden z klasyków Disneya – Kopciuszek. Wielu fanów zgadza się, że oryginał na kasecie jest znacznie lepszy od współczesnej edycji Blu-ray.
Niektórzy fani Disneya byli rozczarowani, że przywrócenie „Kopciuszka” dla Blu-ray obniżyło jakość filmu i podali kilka przykładów:
Kiedy Leonardo da Vinci malował Mona Lisę, trudno przypuszczać, że pewnego dnia stanie się też…
Czy zdarzyło Ci się wejść do czyjegoś domu i natknąć się na lampę w kształcie…
Świat sztuki bywa trudny do ogarnięcia. Przyznaję — jako miłośniczka sztuki często gubię się, próbując…
„Mądrze jest nie szukać sekretu i uczciwie go nie ujawniać” — mawiał William Penn. Czasem…
Gdy obostrzenia luzują się, ludzie znowu wychodzą na ulice — można odetchnąć świeżym powietrzem, cieszyć…
Menadżer HR chwycił mikrofon i zaczął wymieniać, kto z kim się spotyka. Ktoś uderzył szefa,…