
Około 20 lat temu Svetlana Kazina porzuciła pracę w mieście, aby podążać za swoim prawdziwym powołaniem – naturą. Ona i jej dwoje dzieci przeprowadzili się do drewnianej chaty w górskiej wiosce Uznezya w rosyjskim regionie Ałtaju, w pobliżu granicy z Kazachstanem. Ich nowy dom został zbudowany prawie siedem dekad temu. Nie było ogrzewania, toalety, bieżącej wody, ale miało to, czego miasto nie mogło im zaoferować – spokój i harmonia.
Z biegiem czasu góry stały się naturalnym środowiskiem Svetlany. Kazina nie tylko napawa się niesamowitymi widokami, ale także dzieli się z nami zapierającymi dech w piersiach zdjęciami.
Niedawna podróż Swietłany na najwyższy szczyt Syberii dała szczególnie wspaniałe zdjęcia. Podczas eksploracji obszarów wokół góry Belukha uchwyciła kolorowe zjawisko optyczne zwane iryzacją, spowodowane przez małe kropelki wody lub kryształy lodu, które indywidualnie rozpraszają światło.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…