
Około 20 lat temu Svetlana Kazina porzuciła pracę w mieście, aby podążać za swoim prawdziwym powołaniem – naturą. Ona i jej dwoje dzieci przeprowadzili się do drewnianej chaty w górskiej wiosce Uznezya w rosyjskim regionie Ałtaju, w pobliżu granicy z Kazachstanem. Ich nowy dom został zbudowany prawie siedem dekad temu. Nie było ogrzewania, toalety, bieżącej wody, ale miało to, czego miasto nie mogło im zaoferować – spokój i harmonia.
Z biegiem czasu góry stały się naturalnym środowiskiem Svetlany. Kazina nie tylko napawa się niesamowitymi widokami, ale także dzieli się z nami zapierającymi dech w piersiach zdjęciami.
Niedawna podróż Swietłany na najwyższy szczyt Syberii dała szczególnie wspaniałe zdjęcia. Podczas eksploracji obszarów wokół góry Belukha uchwyciła kolorowe zjawisko optyczne zwane iryzacją, spowodowane przez małe kropelki wody lub kryształy lodu, które indywidualnie rozpraszają światło.
Kiedy Leonardo da Vinci malował Mona Lisę, trudno przypuszczać, że pewnego dnia stanie się też…
Czy zdarzyło Ci się wejść do czyjegoś domu i natknąć się na lampę w kształcie…
Świat sztuki bywa trudny do ogarnięcia. Przyznaję — jako miłośniczka sztuki często gubię się, próbując…
„Mądrze jest nie szukać sekretu i uczciwie go nie ujawniać” — mawiał William Penn. Czasem…
Gdy obostrzenia luzują się, ludzie znowu wychodzą na ulice — można odetchnąć świeżym powietrzem, cieszyć…
Menadżer HR chwycił mikrofon i zaczął wymieniać, kto z kim się spotyka. Ktoś uderzył szefa,…