
Keith Larsen zmaga się z pareidolią na każdym kroku. Mimo że jego przypadłość klasyfikowana jest oficjalnie jako niezwykle rzadko spotykana choroba, w łagodnym stopniu prawdopodobnie dotyczy większości z nas. Kalifornijski artysta nauczył się radzić sobie z nią w kreatywny sposób – od pewnego czasu przemienia wizje wszechobecnych twarzy w rysunkowe postacie. Larsen nie tylko ilustruje swoje wyobrażenia, ale także nadaje im określone cechy, które stają się bazą do tworzenia ciekawych historii na ich temat. Zobacz, jakim stworzeniom podarował życie dzięki swojej niezwykłej przypadłości!
Najstarsze sklepienie krzyżowo-żebrowe na świecie — katedra w Gloucester (1371) Prawdziwe arcydzieło gotyku: misternie wykonane…
Wprowadzenie Nasz mózg świetnie łączy fakty, nawet jeśli czasem się myli. Większość rzeczy jest oczywista…
Jeśli Internet czegoś nigdy nie ma dość, to właśnie zwierzaków. Małe, duże, śmieszne czy przesadnie…
Gust to sprawa osobista — dotyczy sztuki, jedzenia, a także tego, kogo uważamy za atrakcyjnego.…
Ubrania z drugiej ręki to nie wszystko — używane sklepy to prawdziwe kopalnie skarbów. Ludzie…
Niewiele form sztuki jest tak intymnych jak tatuaże. Noszone na skórze, dojrzewają razem z ciałem…