
Keith Larsen zmaga się z pareidolią na każdym kroku. Mimo że jego przypadłość klasyfikowana jest oficjalnie jako niezwykle rzadko spotykana choroba, w łagodnym stopniu prawdopodobnie dotyczy większości z nas. Kalifornijski artysta nauczył się radzić sobie z nią w kreatywny sposób – od pewnego czasu przemienia wizje wszechobecnych twarzy w rysunkowe postacie. Larsen nie tylko ilustruje swoje wyobrażenia, ale także nadaje im określone cechy, które stają się bazą do tworzenia ciekawych historii na ich temat. Zobacz, jakim stworzeniom podarował życie dzięki swojej niezwykłej przypadłości!
O konkursie Pure Photography Awards Fotograficzne konkursy potrafią zaoferować znacznie więcej niż tylko wybór laureatów.…
Wstęp Prześladowanie innych nie ma usprawiedliwienia. W rzeczywistości życie rzadko bywa bajką, w której dobro…
Wstęp „Nie wiem, jak ty to robisz.” Powiedziałam to nie raz mojej przyjaciółce, samotnej mamie,…
Ludzie generują coraz więcej odpadów. Co roku wytwarzamy około 57 milionów ton plastikowych śmieci i…
Od zarania dziejów każde językowe środowisko tworzy własne zasady powstawania słów. Dzięki temu niektóre języki…
Bycie kobietą jest kosztowne — często droższe niż bycie mężczyzną. Wydajemy pieniądze na makijaż, pielęgnację…