
Keith Larsen zmaga się z pareidolią na każdym kroku. Mimo że jego przypadłość klasyfikowana jest oficjalnie jako niezwykle rzadko spotykana choroba, w łagodnym stopniu prawdopodobnie dotyczy większości z nas. Kalifornijski artysta nauczył się radzić sobie z nią w kreatywny sposób – od pewnego czasu przemienia wizje wszechobecnych twarzy w rysunkowe postacie. Larsen nie tylko ilustruje swoje wyobrażenia, ale także nadaje im określone cechy, które stają się bazą do tworzenia ciekawych historii na ich temat. Zobacz, jakim stworzeniom podarował życie dzięki swojej niezwykłej przypadłości!
Zawsze jesteś dla swoich rodziców ich dzieckiem — i to prawda. Jednak niektórzy rodzice, ciocie,…
Włosy od dawna pełniły rolę potężnego środka ekspresji kulturowej w Afryce. Na długo przed kolonizacją…
Jeśli potrzebujesz szybkiego zastrzyku dobrego nastroju Jeżeli szukasz natychmiastowego powodu do uśmiechu, profil "Cute Emergency"…
Zmiana wystroju pokoju czy domu potrafi od razu poprawić nastrój. W feng shui istnieje nawet…
Zanim w kieszeniach brzęczały smartfony, a całodobowe kanały informacyjne zalewały nas komunikatami o wydarzeniach, większość…
Gdyby koty potrafiły mówić, pewnie większość czasu spędzałyby na podśmiewaniu się z ludzi. Na szczęście…