
Pojęcie wandalizmu kojarzy nam się przede wszystkim z nielegalnym, a często także wulgarnym naruszaniem zastanego stanu mienia publicznego. Większość przypadków przejawu agresywnej i nielegalnej kreatywności budzi w nas uczucie złości lub niesmaku. Zdarzają się jednak sytuacje, w których pojedyncze akty dewastacji wzrastają do poziomu niezależnej sztuki i z jakiegoś powodu wywołują uśmiechy na naszych twarzach. Przedstawiamy przykłady wyjątkowo trafionych interpretacji rzeczywistości w wykonaniu anonimowych artystów, którzy wzięli na celownik niedoceniony potencjał publicznych toalet.
„Dlaczego moja twarz tak wygląda?”.
„Łazienkowy słonik potrzyma twój płaszcz”.
„– Rysować we wszystkich łazienkach!
– Nie”.
„Brawa dla meduzy”.
„Proszę, schowaj swojego ziemniaka”.
„No dawaj, brachu!”.
Zgodnie z danymi, najczęstsze wielkie lęki ludzi to fobie społeczne, lęk przed otwartą przestrzenią, wysokością,…
W większości sytuacji zdjęcie wywołuje u nas konkretną reakcję — taką, jaką zamierzał autor. Czasem…
Znaki mają jedno proste zadanie: dać krótką, użyteczną informację. Ważna jest zwięzłość, przejrzystość i uwaga…
Wystąpienia przed grupą dorosłych bywają stresujące, a co dopiero jeśli publiczność to dzieci — i…
Przyzwyczailiśmy się do tego, że pewne rzeczy mają określony wygląd i rolę — deszcz jest…
Niewiele rzeczy cieszy tak bardzo jak powrót do domu i merdający ogon wiernego, futrzanego przyjaciela…