
Znany dziennikarz i publicysta Mike Rokyo powiedział kiedyś: „Moją polityką było postrzeganie internetu nie jako ‚autostrady informacyjnej’, ale jako elektroniczny azyl wypełniony samotnikami.” I to było wtedy, gdy media społecznościowe jeszcze się nie narodziły. Dzisiaj, kiedy widzimy ludzi w Internecie, zdajemy sobie sprawę, że tak czy inaczej, on mówił prawdę.
Sprzątanie to niekończąca się część życia. Od zmywania naczyń, przez odkurzanie, po przecieranie blatów —…
Nie mieszaj pracy z miłością? A może jednak w show-biznesie zdarza się to częściej niż…
Czasami wysoko opłacani menedżerowie potrafią zebrać się w sali konferencyjnej, przeprowadzić setki badań i spotkań,…
Pamiętasz pobudki w sobotę rano, żeby obejrzeć ulubione kreskówki, wieczne oczekiwanie aż połączy się dial‑up…
Internet to ogromne miejsce pełne wszystkiego, co tylko można sobie wyobrazić. W ciągu kilku pierwszych…
Jeśli nie śledzisz zabawnych wpisów Muzeum Wiejskiego Anglii na Twitterze, sporo Cię omija, ale nadal…