
„Z zawodu jestem specjalistą IT, ale moją pasją jest fotografia.” – mówi o sobie John Wilhelm. Jego ojciec był fotografem amatorskim i był członkiem kilku profesjonalnych stowarzyszeń i właśnie w ten sposób syn zaczął pasjonować się fotografią. W 2011 roku John odkrył magię Photoshopa i od tego czasu pokazuje swoją ukochaną żonę i trzy córki w bajkowym świecie. Nazywa się „zdjęcioholikiem”, ponieważ jest gotowy poświęcić cały swój wolny czas na ulubioną sztukę.
Kilka tatuaży zatrzymuje fragmenty życia, które inaczej mogłyby zniknąć: znajomy głos, wspólny żart, miejsce, które…
Po naszej niedawnej prezentacji nagród The Artist Gallery 2026 w kategorii architektury, tym razem odwracamy…
Przemysł rozrywkowy sprzedaje nie tylko koncerty i filmy — sprzedaje też styl życia, kreując, co…
W erze smartfonów poszukiwanie „idealnego” ujęcia stało się niemal sportem — urządzenia same poprawiają światło,…
DIY to świetny sposób, by puścić wodze wyobraźni i wykorzystać narzędzia — a przy okazji…
Psy żyją przy boku człowieka od ponad 30 000 lat i zdobyły miano najlepszego przyjaciela…