
„Z zawodu jestem specjalistą IT, ale moją pasją jest fotografia.” – mówi o sobie John Wilhelm. Jego ojciec był fotografem amatorskim i był członkiem kilku profesjonalnych stowarzyszeń i właśnie w ten sposób syn zaczął pasjonować się fotografią. W 2011 roku John odkrył magię Photoshopa i od tego czasu pokazuje swoją ukochaną żonę i trzy córki w bajkowym świecie. Nazywa się „zdjęcioholikiem”, ponieważ jest gotowy poświęcić cały swój wolny czas na ulubioną sztukę.
Czy zdarzyło Ci się wejść do czyjegoś domu i natknąć się na lampę w kształcie…
Świat sztuki bywa trudny do ogarnięcia. Przyznaję — jako miłośniczka sztuki często gubię się, próbując…
„Mądrze jest nie szukać sekretu i uczciwie go nie ujawniać” — mawiał William Penn. Czasem…
Gdy obostrzenia luzują się, ludzie znowu wychodzą na ulice — można odetchnąć świeżym powietrzem, cieszyć…
Menadżer HR chwycił mikrofon i zaczął wymieniać, kto z kim się spotyka. Ktoś uderzył szefa,…
Dziecięca wyobraźnia jest niezwykle żywa. Potrafią zagrać księżniczkę, superbohatera czy złą czarownicę bez próby i…