
Po całym dniu robienia tego, masz po prostu ochotę pisać smsy.
W 99% przypadków.
Chociaż za każdym razem kiedy się rozłączasz i myślisz, że rozmawiałeś z najgorszym idiotą, dzwoni telefon i udowadnia Ci, że jednak są gorsi.
Ups.
I kaszel.
A jeśli ktoś Cię nie słyszy lub nie rozumie, to z pewnością tylko jego wina.
Nigdy nie dajesz klientowi poznać, że czegoś nie wiesz.
Albo przynajmniej jesteś bardzo dobry w przepraszaniu za to, że się pomyliłeś.
„Proszę chwileczkę zaczekać, muszę dokończyć kanapkę.”
A moment, w którym udaje Ci się przekonać go do swoich argumentów jest najlepszy.
Fotograf i badacz National Geographic Joel Sartore spędził ostatnie 20 lat fotografując zwierzęta na całym…
Każda rodzina ma swoje sekrety, to naturalne. Niektóre rzeczy są tak ohydne i złe, że…
Prowadzenie firmy to delikatna sprawa. Bez względu na skalę, zawsze istnieje wiele sposobności do popełnienia…
Wielu z nas myśli o historii jako o zbiorze dat do zapamiętania, zapisach do studiowania…
Kto nie lubi dobrego mema o szopach? Kto nie lubi szopa? Zaraz — czy w…
Jeśli wygląda jak kaczka, pływa jak kaczka i kwacze jak kaczka, to chyba jest kaczką,…