
Marta Smyk zawsze marzyła o tym, aby być najlepszym w rzeźbiarzem z plasteliny.
„Pamiętam, że kiedy byłam dzieckiem, robiłam małe gliniane zwierzęta i umieszczałam je w kuchni.” – opowiada artystka. „Uwielbiałam otaczać się malutkimi figurkami – naprawdę odczuwałam komfort w ich obecności. Jest coś bardzo magicznego w tworzeniu trójwymiarowych elementów, czasami myślę, że mogą ożyć, kiedy śpię.”
Niedawno Marta wzięła udział w wyzwaniu, aby stworzyć 100 glinianych stworzeń w ramach 100-dniowego projektu. Oto kilka wybranych prac!
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…