
Wyobraź sobie świat, w którym starzenie się jest postrzegane jako symbol piękna i siły. Nie, to nie jest wers z piosenki Johna Lennona, ale jeśli spróbujesz, będzie to łatwe.
W społeczeństwie często mającym obsesję na punkcie walki z oznakami starzenia, stylista fryzur Jack Martin ma misję przepisania zasad piękna. Od kilku lat pomaga ludziom przejść ze sztucznych farb do włosów na naturalną siwiznę. Zdjęciami „przed i po”, które pokazują jego niesamowite przemiany, Martin inspiruje ruch, który kwestionuje nasze wyobrażenia o pięknie i starzeniu się.
Instagram: @jackmartincolorist
Przychodzi fala ciepła i uśmiechów! Na pewno znasz kogoś, kto oświadczył, że nigdy nie chce…
„Gdzie jest Waldo?” to już przeszłość — teraz króluje „Gdzie jest psiak?”. Właściciele zwierząt oszaleli…
Dlaczego zmieniamy fryzurę? Przyczyn metamorfoz włosów może być wiele — zwolnienie z pracy, ślub, rozstanie,…
Wstęp Rozstanie to doświadczenie, które rzadko komuś sprawia przyjemność — delikatnie mówiąc, to często rozdzierające…
„Jedno jabłko dziennie odpędza każdego — jeśli je wystarczająco mocno rzucisz” — takiego lekarza jeszcze…
Nie wszystkie rozstania zaczynają się trzaskiem drzwi czy awanturą; czasem związek wypala się powoli, podczas…