
Nasze zwierzęta, te urocze dziwaki, są tak wyraziste, że czasami nawet my jako właściciele jesteśmy zaskoczeni ich sposobem komunikowania się z nami. Chodzenie do weterynarza jest jednym z tych momentów, w których zwierzaki wkładają tak wiele wysiłku, aby pokazać nam co o tym myślą. Od szczenięcych oczu po wielkie zdenerwowanie, ich mowa ciała jest absolutną zamieszką!
Dokonaliśmy wyboru cennych zdjęć zrobionych przez właścicieli, którzy złapali swoje zwierzęta dokładnie w momencie, gdy zdały sobie sprawę, że to, co miało się wydarzyć, nie było zwykłym spacerem do parku, a zamiast tego drogą do ich najgorszego koszmaru – weterynarza.
O skrętach w lewo Dzisiaj rzecz o nagłych zwrotach akcji. Nie chodzi o kurs prawa…
Cześć — jestem Lua Lazarovic. Kilka lat temu marzyłam o tym, by wejść do świata…
Małe chwile mają wielką moc W minionym roku wielu z nas musiało żyć bardziej oszczędnie:…
Jak śpiewa Taylor Swift: „Jak to możliwe, że o 18‑tce wiesz wszystko, a o 22‑giej…
Widzimy skutki zmian klimatu Wokół nas coraz silniej uwidaczniają się skutki zmian klimatu: pożary, burze,…
Psy Love Bacon to seria komiksów opowiadająca o życiu z moimi adoptowanymi psami: pomeranianem i…