
Christopher Moloney, kanadyjski fotograf i miłośnik kina, stworzył serię zdjęć „FILMography”, będącą połączeniem sławnych scen filmowych ze współczesnymi rzeczywistymi lokalizacjami. W poszukiwaniach tych miejsc odwiedził miasta takie jak Nowy Jork, Rzym czy Ho Chi Minh. Zdjęcia takie jak te poniżej, mogą się wydawać proste do wykonania, jednak wymagają dobrego oka i starannej ręki, aby uchwycić właściwą perspektywę. Zdjęcia Christophera pokazywane są na wystawach na całym Świecie, a także są wyświetlane na festiwalach filmowych m.in. w Cannes czy Ischia.
Trudno nie porównywać naszego prawdziwego życia do idealnych zdjęć, które przewijamy w mediach społecznościowych każdego…
Ludzie kiedyś żyli inaczej: nawet życie w latach 50. XX wieku znacząco różniło się od…
Pieniądze mają znaczenie. Jeśli ktoś mówi, że nie, prawdopodobnie ma majątek rodzinny, solidną poduszkę finansową,…
Niewiele potrzeba, żeby coś wyglądało jak twarz :). Ludzie mają niezwykle przydatną umiejętność rozpoznawania wzorców,…
Większość osób traktuje lot jak zadanie do wykonania przed dotarciem do celu — nic dziwnego,…
Najważniejsze noce Hollywood to coś więcej niż tylko nagrody. Czerwony dywan to osobne widowisko, na…