Kategorie: Rozrywka

24 zabawne rzeczy, które powiedziały maluchy

Maluchy potrafią mówić rzeczy tak niewinne, zaskakujące i zabawne, że aż trudno w to nie wybuchnąć śmiechem. Poprosiłem naszą społeczność, by podzieliła się najśmieszniejszymi i najbardziej rozczulającymi wypowiedziami dzieci — oto najlepsze z nich.

#1

Niedawno ogoliłem brodę po 10 latach. Mój 7‑latek: „TATO! CO TY ZROBIŁEŚ?!?!?!” Ja: „Co? Tak wyglądałem, gdy ożeniłem się z mamą.” 7‑latek: „DLACZEGO ONA SIĘ Z TOBĄ OŻENIŁA?!?!?!” Ouch.

#2

Pilnowałam siostrzenicy (miała wtedy dwa lata) i kichnęłam. Krzyknęła: „Godzilla!” Spojrzałam zdziwiona — powiedziała to, jakby to była oczywista formułka na kichanie. Mama nie wiedziała skąd to się wzięło — po prostu tak zaczęła mówić. Teraz, 30 lat później, jak ktoś kicha obok mnie, mówię: „Godzilla.”

#3

Gdy mój syn miał około czterech lat, robiliśmy kolację dla znajomych. Mąż robił sałatkę z ośmiornicy, a syn nie potrafił wymówić „ośmiornica”, więc mówił „sałatka z mackami”. Wbiegł do pokoju i krzyczał: „Hej — będziemy mieli s******e sałatkę!” Normalnie śmieszne, ale sąsiedzi wiedzieli, że lubimy eksperymentować w kuchni, więc musieliśmy przekonywać, że w sałatce nie ma żadnych… testykul.

#4

„Jak dorośnę, nie będę miała męża. Będę wdową.”

#5

To nie do mnie, tylko do taty: próbował zabić bardzo upartą muchę gazetą, w jednym szarpnięciu strącił i rozbił toster, raniąc rękę. Mały brat (4 lata) wbiegł i zapytał: „Co się stało?” Tata nieśmiało: „Próbowałem zabić muchę…” Brat popatrzył na rozwalonego tostera i spytał: „Z tostera?” Ja pękłam ze śmiechu, tata próbował ratować sytuację: „No, udało się!” Brat: „Tak. I toster też.”

#6

Siostrzenica zapytała, dlaczego mam truskawki na twarzy. Mam poważne trądzikowe zmiany, a ona miała wtedy cztery lata.

#7

Kilka lat temu jechałam wieczorem autobusem. Siedziałam za młodą mamą, a jej syn (6–7 lat) klęczał na siedzeniu i wpatrywał się we mnie. Dla żartu robiłam miny: wytykałam język, krzywiłam oczy, drgałam nosem. Chłopiec bez ruchu patrzył chwilę, a potem wrzasnął: „MAMO!! PAN W TYM TYLE Z TEGO ROBI MINY!!! ZOSTANIE TAK!!! POWIEDZ MU, MAMO!!!” Czerwieniłam się jak nigdy.

#8

Mój bratanek (teraz ma 31 lat), gdy miał około sześciu: usłyszał, że „widać geny matki” — blond włosy, wzrost, niebieskie oczy — i wpadł w histerię: „Nie, ciociu, kłamiesz! To moje dżinsy! Byłem wtedy w sklepie, gdy je kupowaliśmy! Nie noszę dżinsów mamy, nie!” i zaczął tupać nogą.

#9

Żeby zachęcić syna do sprzątania zabawek, obiecałam, że po dziesięciu dniach z rzędu będzie mógł wybrać cokolwiek ze sklepu za dwa dolary. Zapytał: „Cokolwiek?” Zgodziłam się. Odpowiedział: „Wow! Ale mamo, nie wybiorę nic zbyt drogiego.”

#10

Nasza 10‑latka miała napad złości i stwierdziła: „Jesteście słabi… jesteście tacy słabi, jak… jesteście tacy słabi jak gołąb!” Do dziś żona i ja śmiejemy się, że jesteśmy tak słabi jak gołębie.

#11

Nie jesteśmy rodziną religijną, ale ktoś dał nam wielkanocne ciasteczka w kształcie króliczków, jajek i krzyży. Moja najmłodsza (5 lat) zapytała o kształty. Powiedzieliśmy coś w stylu „mieczyki”, a ona: „Nie, to nie mieczyki, to krzyże.” Spytałam, czy wie, co to krzyż. Odpowiedziała: „Tak, to duża drewniana rzecz, na której kładzie się ludzi.” No cóż… nie myli się.

#12

Moja córka, mając pięć lat, nagle zapytała: „Mamusiu, jak umrzesz, mogę mieć twoje biustonosze?”

#13

Mój siostrzeniec (około czterech lat) dostał świecące buty. Podekscytowany zaprowadził męża do szafy, wskoczył do środka i zamknął drzwi. „Widzisz, wujku? Świecą!” Wujek mógł je zobaczyć. Gdy przyszli tata i zrobił to samo, synek wyszedł zirytowany: „No cóż… wujek je widział!”

#14

Moja córka miała 3 lata. Mimo że staraliśmy się nie przeklinać przy niej, czasem nam się zdarzyło. Pewnego dnia zaczęła powtarzać przekleństwo i zapytała: „Mamusiu, chcę powiedzieć to słowo.” Sama konstrukcja pytania była tak sprytna — wiedziała, że skoro pyta, usłyszy „nie”, a mimo to uzyskała możliwość wypowiedzenia go w myślach.

#15

„Spoko, nie musisz już szukać toalety — już się popuściłem.”

#16

Gdy córka miała pięć lat, zapytałam ją, kim chce być, jak dorośnie. Odpowiedź: „Sześć.”

#17

Szłam ulicą i spotkałam kobietę z maluszkiem. Dziecko uśmiechnęło się, pomachało i zawołało: „Cześć, dziadku!”

#18

Gdy rozmawiałam z przyjacielem, przyszła córka i zaczęła do mnie mówić. Poprosiłam, żeby poczekała, bo rozmawiam z kimś. Odpowiedziała: „Ale tato, masz dwie uszy.”

#19

To nie do mnie, lecz do mojej znajomej: wchodziła po schodach bloku, naprzeciwko schodziło dziecko (około sześciu lat). Spojrzało jej prosto w oczy i gniewnie zapytało: „Czy ty masz choć trochę zdrowego rozsądku?” i poszło dalej. Znajoma została kompletnie zaskoczona.

#20

Na obozie letnim ktoś zaczął plotkować, że jestem potajemnie żonaty z Shrekiem i nawet wysyłali mi listy fanów z rzekomymi zdjęciami. Dzieci uwierzyły i zaczęły to powtarzać: „NIE MÓW, ŻE JESTEŚ ZAŚLUBIONY Z SHREKIEM!!!” Teraz mam w szafie kilogramy papierów o mnie i Shreku.

#21

Moje dziecko miało trzy lata, a od jakiegoś czasu opowiadałam jej historie biblijne. W samochodzie zapytała: „Mamusiu, gdzie jest Bóg?” Odpowiedziałam, że jest zawsze z nami, wszędzie. Odpowiedziała: „No to musi być tam z tobą, bo tu ze mną go nie ma.”

#22

Mając trójkę dzieci, zebrało się mnóstwo zabawnych tekstów. Moje ulubione: Tato: „Duży, znowu nie zjadłeś lunchu! Jak ty przeżywasz w szkole?” Duży: „Robię zadania domowe.” Mama (prosi środkowe, żeby pomógł sprzątać): Środkowe: „Nie mogę, moje ręce są za krótkie.” Coś się zepsuło/pochlapano/podrapano. Maluch: „To nie ja! To moje ręce!”

#23

Gdy mój syn był malutki, pomagał mi w ogrodzie z konewką. Poprosiłem, by nalał wody do wiaderka — zrobił to, podszedł do kota i wylał ją na niego. Kot spanikował. Powiedziałam: „To nie było ładne.” Przestał się chichrać na chwilę i odparł: „Nie, ale było śmieszne.” To nasze rodzinne motto od ponad 30 lat.

#24

Kiedy Raiders jeszcze grali w Oakland, jechaliśmy z synami przez Oklahomę w drodze do Dallas. Jeden z synów zapytał: „Tato, czy Oklahoma ma swoją drużynę futbolową?” Powiedziałem, że nie — kibicują głównie Chiefs lub Cowboys. Młodszy syn (7 lat) zaproponował: „A dlaczego nie kibicują Oklahoma Raiders?” I tak już na zawsze zwaliśmy ich Oklahoma! Oklahoma!

Reklama

Share

Najnowsze

Nauczyciele opowiadają o najzabawniejszych ripostach uczniów

Każdy ma swoją definicję dobrego nauczyciela, ale większość z nas zgodzi się, że spokój i…

2 minuty temu

Amerykanie podzielili się 33 rzeczami, o których warto wiedzieć, co dzieje się w USA

Stany Zjednoczone przechodzą obecnie poważne zawirowania — wiele osób jest niezadowolonych z polityki obecnej administracji,…

1 godzinę temu

51 zabawnych zdjęć z 2025 roku, które idealnie oddają, jak dziwny był ten rok

I tak oto 2025 dobiegł końca. Mówią, że czyjeś nieszczęście to czyjaś szansa, ale w…

22 godziny temu

109 uroczych zdjęć pracujących kotów

Ludzie często wyobrażają sobie życie kota jako pasmo leniwego wylegiwania się, podjadania smakołyków i miauczenia…

23 godziny temu

44 zabawne, bystre i cięte riposty powiedziane w ferworze chwili

Obudzili mnie z narkozy i zdobyłem żonę Przeszedłem operację i po wybudzeniu pielęgniarka była naprawdę…

1 dzień temu

Przestraszony, zgryzliwy Yorkie, który przez lata przetrwał na zewnątrz, wreszcie przeszedł niesamowitą przemianę

Poznaj Mickey’ego — malutkiego yorkshire terriera z Brooklynu, którego życie sprowadzało się do codziennego szukania…

1 dzień temu