
Na pierwszy rzut oka zdjęcia przyrody autorstwa Stevena Scotta Grogina wyglądają, jakby powstały przy użyciu ciężkiego, profesjonalnego sprzętu. Tymczasem międzynarodowy nagradzany fotograf osiąga te niezwykle szczegółowe zbliżenia gadów, płazów, owadów i bagiennego życia za pomocą znanego urządzenia: smartfona Samsung Galaxy.
Grogin jest samoukiem, zajmującym się fotografią mobilną przyrody i makrofotografią. Jego prace opierają się na cierpliwości, doświadczeniu terenowym i umiejętności spojrzenia na naturę z perspektywy zwierzęcia. Zamiast fotografować z wygodnej odległości, często ustawia telefon na poziomie ziemi, przy linii wody lub blisko leśnej ściółki. Aby uzyskać takie kąty, nie naruszając spokoju zwierząt, używa przedłużanego selfie sticka i zdalnego spustu, precyzyjnie ustawiając swój Samsung S25 Ultra. Fotografowanie w formacie Expert RAW pozwala mu uchwycić sceny w najwyższej jakości — niemal nieodróżnialnej od profesjonalnego aparatu.
Poniżej znajdziesz wybór jego imponujących zdjęć.
Opis: Modliszka rozkłada delikatne skrzydła na tle jasnego, zachmurzonego nieba, odsłaniając kolory i strukturę zwykle ukrytą w spoczynku. Ujęcie od dołu nadaje owadowi niezwykłej gracji, jakby na chwilę stał się częścią przestworzy.
Opis: Ropucha spoczywa tuż przy powierzchni w naturalnym ujęciu „split-shot” — mokradło nad i świat pod wodą poniżej. Linia wody staje się żywą granicą, a płaz zawieszony między niebem, odbiciem i ukrytą głębią.
Opis: Oko młodego aligatora wypełnia kadr jak relikt z innej epoki — każdy fałd i łusek wyryte twardym światłem. To portret, który bardziej przypomina spojrzenie w głąb czasu niż zwykłe zdjęcie przyrody.
Opis: Młody aligator sunie nisko po wypolerowanej tafli wody, a jego bursztynowe oko odbija się pod powierzchnią. Gra światła i odbicie kompresują zwierzę do niemal abstrakcyjnego portretu bagiennej palety i geometrycznych kształtów.
Opis: Szerszeń o bladym pyszczku zwraca się frontalnie do obiektywu — jego kontrastowe oznaczenia i ciemne oczy ukazane są w porażającej szczegółowości. Portret przemienia drobnego drapieżnika w coś surowego, eleganckiego i wyraźnie dzikiego.
Opis: Ropucha unosi się tak blisko obiektywu, że jej złociste oko staje się jednocześnie tematem i horyzontem. Spokojna tafla podwaja moment, tworząc portret zawieszony między oddechem a szkłem wody.
Opis: Grzechotnik wschodni zwija się na otwartym gruncie, z podniesionym grzechotem i skupionym spojrzeniem. Ujęcie równoważy ostrzeżenie i piękno, ukazując zwierzę w pełnej gotowości do obrony swojego miejsca.
Opis: Wąż cottonmouth przecina ciemną wodę z wyciągniętym widełkowatym językiem, odczytując świat przez zapach i drgania. Odbicia i kręgi na powierzchni przemieniają chwilę w cichą portretową scenę instynktu.
Opis: Młody aligator odpoczywa na skorupie żółwia na pniu nad odbijającą się wodą. Chwila ma niemal mityczny wymiar — krótkie spotkanie dwóch pradawnych linii ewolucyjnych we wspólnym mokradłowym świecie.
Opis: Dziki cottonmouth z Florydy otwiera pysk na brzegu bagna — ciężki i zastygły, prawdopodobnie po niedawnym posiłku. Ujęcie przemienia odruch obronny w ścisłe studium faktury, napięcia i przetrwania.
Opis: Oko młodego aligatora wynurza się nad ciemną wodą i dopełnia się niemal idealnym odbiciem. Ciasne kadrowanie przemienia jedno spojrzenie w studium symetrii, faktury i bezruchu.
Opis: Grzechotnik wschodni wynurza się z sosnowej posadzki; ujęcie od dołu sprawia, że ciało staje się częścią otaczającego krajobrazu. Perspektywa nadaje wężowi monumentalną obecność, unosząc spotkanie do niemal mitycznej rangi.
Opis: Dwa dzikie motyle Baltimore checkerspot godują na spróchniałej gałązce na łące w Michigan, a tuż pod nimi spoczywa gąsienica tego samego gatunku. Kadr łączy dwa etapy jednego cyklu życiowego w cichym momencie koloru, instynktu i ciągłości.
Opis: Dziki cottonmouth z Florydy lekko uchyla pysk, wysyłając język w bagienne powietrze. Zatrzymany gest dokumentuje ułamek sekundy sensorycznej uważności, kiedy wąż „smakuje” świat z cienia swojego przyziemnego królestwa.
Opis: Dziki aligator dryfuje przez cyprysowe bagno Florydy, jego oko i pancerna głowa odbijają się na ciemnej tafli. Widok z niskiej perspektywy umieszcza zwierzę wewnątrz jego pradawnego siedliska, gdzie drzewa, odbicie i skala tworzą jedną cichą przestrzeń.
Opis: Dziki żabia wynurza się z błotnistego brzegu mokradła w Michigan, otoczona zielenią, ciemną wodą i leśnym cieniem. Z tej niskiej perspektywy znany płaz staje się czujną obecnością we własnym ukrytym świecie.
Opis: Ropucha spoczywa przy linii wody, a jej oko łapie błysk światła, wisząc między tym, co nad i pod powierzchnią. Scena zmienia prosty brzeg w próg między dwoma światami.
Opis: Żaba unosi się w ciepłym, zanikającym świetle, a jej oko i pysk odbijają się w miękko świecącej wodzie. Ciche odbicie nadaje ujęciu niemal malarski charakter.
Opis: Dwa młode aligatory przepychają się o pozycję na głowie większego osobnika, zgromadzone na pniu w bagiennym świetle Florydy. Scena pokazuje zabawny pojedynek o miejsce i status wśród młodych drapieżników.
Opis: Jeden aligator układa się na drugim w cichej kompozycji łusek, kości i światła. Warstwowa pozycja nadaje kadrowi wrażenie portretu ukształtowanego równie mocno przez spokój, co przez formę.
Opis: Młody aligator unosi się na tyle nisko, że jego profil dopełnia się pod powierzchnią. Czyste lustro i wyważone światło nadają portretowi spokojną, rzeźbiarską grację.
Opis: Słonecznica (jasnoczułka) unosi się nad łąką, zawieszona między owadem a iluzją. Ujęta w locie na chwilę cud pola zostaje zatrzymany i pozwala mu naprawdę zaistnieć.
Opis: Mały aligator odpoczywa na głowie matki, oboje leżą spokojnie na brzegu bagna w porannym świetle. Gest jest niemal czuły, ukazując miękką stronę dzikiej Florydy przez bliskość i zaufanie.
Opis: Ważka zawisa w locie, jej ciało ostro wyodrębnione na tle otwartego nieba. Zatrzymanie ruchu sprawia, że dynamika wydaje się niemożliwa — jakby owad zatrzymał oddech, by dać się naprawdę zobaczyć.
Opis: W czerni i bieli ropucha wynurza się z otwartej wody, z oczyma i koroną jedynie przecinającymi powierzchnię. Pozbawione koloru ujęcie opiera się całkowicie na nastroju, kształcie i ciszy.
Opis: Dwa małe młode odpoczywają na grzbiecie większego młodego, wszyscy trzej zebrani na pniu w świetle Florydy. Ich ułożenie wydaje się jednocześnie zabawne i dostojne — młoda hierarchia zapisana w łuskach.
Opis: Ważka przecina jasne przejaśnienie w chmurach, jej skrzydła ukazane w delikatnym sylwetkowym konturze. Podświetlenie redukuje owada do czystej formy, przemieniając przemijający moment w znak napisany na niebie.
Oto zebrane opinie o najbardziej utrwalonych przekonaniach o płciach — krótkie, często zabawne, czasem irytujące…
Podróże to jedno z najbardziej ekscytujących doświadczeń. Chcemy zobaczyć jak najwięcej z tego fascynującego świata…
Empatia to niedoceniona supermoc w pracy kreatywnej. Dobry projektant potrzebuje nie tylko wiedzy technicznej —…
Uwielbiamy wszystko, co związane z designem — od dziwacznych butów po pomysłowe opakowania. Tym razem…
Komiksy o zwierzętach, które rozśmieszają codzienność Komiksy z udziałem zwierząt potrafią uczynić nawet zwykłe sytuacje…
Niezależnie od tego, skąd pochodzisz i dokąd zmierzasz, wszyscy znamy to upokorzenie po fatalnej wizycie…