
Często kształtujemy swoją opinię o mieście, oceniając jakość jego przestrzeni publicznych. Jeśli sprawią nam trudność, najprawdopodobniej nie będziemy zbyt podekscytowani powrotem.
Niestety istnieje wiele sposobów, w jakie urbaniści i projektanci wnętrz rujnują nasze codzienne życie i zmuszają nas do strasznych, wywołujących niepokój sytuacji.
Sprawiają, że siedzimy na niewygodnych ławkach, chodzimy po zakręconych podłogach i wchodzimy do kabin łazienkowych tak odkrywczych, że inni widzą naszą mimikę.
Aby pokazać, jak absurdalne może się to stać, zebraliśmy jedne z najgorszych „rozwiązań” dotyczących przestrzeni publicznej, jakie kiedykolwiek stworzono —skomentuj lepsze!
Od Świętego Mikołaja (przykro mi…) po Wielką Stopę — pewne kłamstwa, mity i przeinaczone opowieści…
Ludzie od tysięcy lat korzystają z tuszu, by zamienić ciało w płótno. Tatuaż może upamiętniać…
— Poproszę sałatkę Cezar z kurczakiem i niesłodzoną mrożoną herbatę. I jeśli poprosisz mnie o…
Natychmiastowy zastrzyk dobrego nastroju Jeśli potrzebujesz szybkiego poprawienia humoru, „Urocza akcja ratunkowa” może być dokładnie…
Kiedy słyszę słowo „kolekcjonowanie”, myślę od razu o komiksach, znaczkach czy starych monetach. Tymczasem ludzie…
Kiedy nazywamy miejsce „domem”, a nie tylko „domem”, przypisujemy mu pozytywny ładunek emocjonalny. Tymczasem okna…