
Jest coś bardzo niepokojącego w pracach Johna Holcrofta, ale w dobry sposób. Sprawdzając jego ilustracje, nie możesz nie poczuć się tak, jakbyś widział coś zabronionego. Kruchość systemu, niejasność twojej kariery, brak romansu w dzisiejszym świecie. Pasje bohaterów to ich tortury i jest tylko jedno wyjście – obejmowanie absurdu współczesnego świata. Pracując w studiu niedaleko Sheffield w Wielkiej Brytanii, Holcroft’owi udaje się połączyć dwie zupełnie różne epoki. Czerpiąc inspirację z plakatów z sitodrukiem z lat 50. tworzy satyryczne ilustracje, które przedstawiają rzeczy, które są złe w naszym społeczeństwie.
„Moja praca to raczej koncepcja niż charakter.” – powiedział Holcroft po tym, jak został zapytany, czy kiedykolwiek czuje się jak postać z jednego ze swoich dzieł. „Jednak pracując nad ilustracją, czy jest to prowizja za publikację, czy autopromocja, wyobrażam sobie, jak to jest być w sytuacji koncepcji. Pomaga to komunikować czytelnikom więcej, jeśli mogą oni powiązać się z osobą na obrazie.”
Zawsze jesteś dla swoich rodziców ich dzieckiem — i to prawda. Jednak niektórzy rodzice, ciocie,…
Włosy od dawna pełniły rolę potężnego środka ekspresji kulturowej w Afryce. Na długo przed kolonizacją…
Jeśli potrzebujesz szybkiego zastrzyku dobrego nastroju Jeżeli szukasz natychmiastowego powodu do uśmiechu, profil "Cute Emergency"…
Zmiana wystroju pokoju czy domu potrafi od razu poprawić nastrój. W feng shui istnieje nawet…
Zanim w kieszeniach brzęczały smartfony, a całodobowe kanały informacyjne zalewały nas komunikatami o wydarzeniach, większość…
Gdyby koty potrafiły mówić, pewnie większość czasu spędzałyby na podśmiewaniu się z ludzi. Na szczęście…