Kategorie: Rozrywka

30 klientów detalicznych, którzy myśleli, że oszukają system

Handel detaliczny jest specyficzny — wszyscy z niego korzystamy, ale często praca na pierwszej linii traktowana jest jak najmniej istotna. Poniżej zebraliśmy historie z pracy w handlu, które pokazują, jak klienci próbowali oszukać sprzedawców — od fałszywych zwrotów po zwykłą kradzież.

#1

Ktoś kupił w innym sklepie telewizor 55 cali, wrócił do nas, włożył do pudełka swój stary (mniejszy) telewizor i próbował oddać. Gdy otworzyłem pudełko przy kasie, jego mina była bezcenna — myślał, że zwrot przejdzie bez kontroli.

#2

Starszy pan chwalił się przy kasie: „To jest karta kumpla, znam jego PIN, czasem trzeba być sprytnym”. Poprosiłem o dowód tożsamości — dokument nie pasował do karty, więc anulowałem transakcję. Mężczyzna był wściekły i zapowiadał, że spróbuje przy innej kasie. Zadzwoniłem po ochronę — po kilku minutach został eskortowany do biura. Głośne opowiadanie o oszustwach to najprostszy sposób, by dać się złapać.

#3

W naszej pizzerii nie prowadzimy dowozów — tylko odbiór osobisty. Klientka zadzwoniła zdenerwowana, że nie przywieziemy zamówienia, i twierdziła, że zna właściciela. Odpowiedziałam, że jestem córką właściciela i nadal nie dowozimy — rozmowa ucichła.

#4

Do małego sklepu weszło dwóch mężczyzn. Jeden wylał na podłogę mydliny, a po chwili drugi „przewrócił się”. Domagali się odszkodowania. Jako kierownik wskazałem nagrania z kamer — widać, jak obaj najpierw rozmawiali na zewnątrz, a potem lej z mydlin. Powiedziałem, by ich prawnik kontaktował się z właścicielem. Szybko zniknęli.

#5

W Popeyes trzech ludzi wykupiło WSZYSTKIE kanapki z kurczakiem, a potem próbowali sprzedawać je innym klientom po dolara drożej. Nikt nie kupił.

#6

Pewna stała klientka regularnie próbowała obtargować ceny, zmieniając metki. Kiedyś powiedziała, że może mieć raka i prosiła o przecenę z 75 na 20 dolarów, by sobie poprawić humor. Odpowiedziałam bezczelnie, że poza byciem „bezduszna” nie dam zniżki — klientka nigdy później nie wspomniała o chorobie.

#7

Klient przyszedł z argumentem, że jego telefon jest zepsuty i chce skorzystać z 30-dniowej gwarancji. Sprawdziłem system i okazało się, że telefon ma 11 lat. Na pytanie, dlaczego chce zwrot w ramach 30 dni, nie miał sensownego wytłumaczenia.

#8

W serwisie rowerowym czasami ktoś przyniesie ewidentnie skradziony rower do naprawy. Gdy jesteśmy pewni pochodzenia, przyjmujemy rower, informujemy, że zostaje u nas i kontaktujemy się z prawowitym właścicielem. Zadziwia, jak pewnie niektórzy udają, że to ich własność.

#9

Sprzedawczyni próbowała mnie przekonać, że rozmawiała z moim szefem i umówiła termin dostawy kopiarki. Pokazałem jej, że w dniu, o którym mówiła, mój szef nie rozmawiał z nikim — dzień wcześniej zmarła mu żona. Kłamstwo wyszło od razu.

#10

Przy kasie samoobsługowej w Home Depot facet próbował ukraść zestaw wiertarek za 550 dolarów, naklejając kod z pudełka za 14 dolarów. Kiedy jego kumplowi coś nie wyszło z kodem, musieliśmy mu pomóc — policja zatrzymała ich na parkingu za inne wykroczenie. Sprawa skończyła się aresztowaniem i nagrodą dla mnie.

#11

Facet próbował zwrócić lustro za ~150 dolarów, pokazywał wyciąg bankowy na telefonie jako dowód zakupu. Wyciąg był podrobiony — zmieniał nazwę transakcji, a menedżerka rozpoznała błąd pisowni. Na nagraniach widać, jak wcześniej wybierał drogi towar i „majstrował” przy telefonie, zanim podszedł do kasy.

#12

Klienci często napełniają chłodzące skrzynki towarem, by ukraść go na wagę — wybierają samoobsługę, bo myślą, że kasjer nie sprawdzi środka. Jednak taśma w samoobsłudze waży przedmiot i system alarmuje, gdy waga nie zgadza się z etykietą. Kiedy sprawdzisz wnętrze, usłyszysz zaskoczone „jak to się tam znalazło?” — wszyscy wiemy, co się stało.

#13

W sklepie spożywczym żona znanego biznesmena często kupowała normalny batonik, „przez przypadek” upuszczała go i podmieniała na większy i odchodziła. Robiła to tygodniami. Smutne, ale właściwie nie warto było robić awantury.

#14

W księgarni mężczyzna próbował oddać świeże, nowe egzemplarze bez paragonu. Menedżer poprosił, by zabrał książki i wyszedł — okazało się, że to recenzent z lokalnej gazety, który regularnie próbował zwrócić egzemplarze recenzenckie.

#15

W pubie klient przyniósł poplamione banknoty i mówił, że długopis wybuchł w kieszeni. Wiedzieliśmy też o napadzie na furgonetkę z pieniędzmi poprzedniej nocy. Przy kasie używaliśmy terminala pod kamerą i trzymaliśmy te banknoty oddzielnie. Po zebraniu dowodów zadzwoniliśmy na policję — zatrzymali go natychmiast.

#16

Pracując w piekarni, mieliśmy klientkę, która zamówiła efektowne torty. Gdy je odebrała, udawała niezadowoloną i groziła, że „zna kierownika” i dostanie torty za darmo. Zadzwoniliśmy do niego — odmówił. Powiedziano nam potem, by nie przyjmować dużych zamówień telefonicznych bez osobistego odbioru.

#17

Jako kierownik sklepu obuwniczego widziałem ludzi zmieniających ceny i wiele innych sprytnych trików. Najdziwniejsza sprawa? Kobieta przyszła z mocno stopionymi butami — próbowała zapalić przywiązany plastikowy element od metki, żeby go zdjąć. Buty zapaliły się i stopiły. Mimo że to była jej wina, wymieniliśmy je ze względu na łagodną politykę zwrotów — i stanowczo odradziliśmy używanie rozpylaczy zapobiegawczych w ten sposób.

#18

Małe oszustwa też potrafią irytować. Klient kupił chleb i twierdził, że powinien być tańszy, bo stał na półce z tańszą marką. Wezwałem menedżera — po krótkiej kłótni cena została obniżona o 0,75 dolara. Gdy dostał resztę, powiedział „zostawcie to” i wyszedł. Satysfakcja z oszczędzenia groszy.

#19

Dzwoniła kobieta, która chciała skorzystać z obniżonej ceny karnetu na basen — powiedziała, że dzwoniła dzień wcześniej i obiecano jej zniżkę. Byłam tą osobą wczoraj. Niepotrzebne kłamstwo szybko wyszło na jaw.

#20

Pracowałam przy stoisku z kosmetykami; klientka przyszła z torbą produktów do zwrotu — wszystkie miały oznaczenie „tester”. Nie mogłam przyjąć zwrotu. Dała historię o prezencie od chłopaka, ale ostatecznie wyszła bez zwrotu. Widziałam też, jak ktoś kradnie kosmetyki z półki i chce je potem oddać.

#21

Znajoma pracuje w sklepie zoologicznym — ludzie często źle ustawiają akwaria, co skutkowało śmiercią rybek za kilkaset dolarów. Próbowali potem zwracać martwe ryby. Nawet jedna osoba pracowała dla weterynarza i też miała źle założone akwarium.

#22

Przez prawie 30 lat pracy w domu towarowym miałem klienta, który oddał traktor po 20 latach, bo nie był zadowolony z mocy. Sklep przyjmował zwrot — stąd żarty, że takie rzeczy przyczyniły się do upadku niektórych sieci.

#23

W Gamestop widziałem wiele oszustw. Dzieci ukradły kontroler w pobliskim sklepie, wyrzuciły pudełko na parkingu i przyszły „oddawać” bez paragonu. Położyły pudełko w moim polu widzenia — wyrzucenie opakowania na parkingu było mało sprytne. Inny klient robił awanturę, dzwonił do centrali, dostał zwrot, po czym wrócił i obrażał pracownika — wyrzuciłem go z sklepu.

#24

W Costco pod koniec grudnia regularnie zdarzało się, że ludzie przynosili choinki, by je zwrócić po świętach. Polityka sklepu na to pozwalała, więc przyjmowaliśmy zwroty z uśmiechem, choć często mieliśmy ochotę inaczej zareagować.

#25

Pierwszego dnia w Walmart zobaczyłem kobietę, która odkleiła metkę z taniego namiotu i nakleiła na droższy — chciała kupić droższy w cenie tańszego. Widziałem to i zgłosiłem menedżerowi — nie udało jej się.

#26

Facet przyszedł z kuponem na darmowego iPoda, z drobnym druczkiem: „Gwarantuje Bill Gates”. Zapytałem, dlaczego Bill Gates miałby gwarantować produkt Apple’a. Wyszedł bez iPoda.

#27

Mieliśmy golarkę elektryczną, która została zwrócona dwa razy tego samego dnia. Najpierw kobieta oddała ją tłumacząc, że mąż już dostał inną — zwróciliśmy jej pieniądze i wystawiliśmy produkt ponownie na półkę. Później inna kobieta kupiła ją i wróciła z włosami w maszynce, twierdząc, że była używana. Najprawdopodobniej mąż któregoś z klientów użył golarki i próbował ją zwrócić.

#28

Klientka próbowała wymusić większą zniżkę, udając, że inna sprzedawczyni obiecała 25% rabatu za „wadę” bluzki — a w rzeczywistości to tylko wzmocnienie szwu. Kiedy powiedziałam, że wcześniej zaoferowałam 10%, klientka udawała, że to nie ja — ostatecznie zgodziła się na 10%.

#29

Jako menedżer widziałem, jak klient napełnił naszą torbę zakupami i chciał wyjść bez płacenia. Nowy pracownik dał mu torbę, ale szybko zadzwonił do mnie — klient wrzucił rzeczy do torby i ruszył do wyjścia, alarm zadziałał, próbował uciekać, potknął się o wózki i wybiegł z sklepu. Od tamtej pory każdy ma zakaz wydawania pustych toreb klientom bez zakupu.

#30

Próbował zwrócić starą, zużytą Casio w nowym pudełku od Casio, myśląc, że nikt nie zauważy. Odrzuciłem zwrot, a on rzucił zegarkiem i wyszedł. Próba była, lecz nieudana.

Reklama

Share

Najnowsze

31-letnia brytyjska modelka okrzyknięta „najpiękniejszą kobietą na świecie” po viralowym momencie na Miami Swim Week

Brytyjska modelka wzbudziła ogromne zainteresowanie w sieci po tym, jak jej pojawienie się na wybiegach…

37 minut temu

64 jednopanelowe komiksy, które trafiają w dziwne i zabawne momenty życia

Jednopanelowe żarty, które mówią wszystko Czasem wystarczy jeden kadr, żeby trafić w sedno dowcipu. Joe…

2 godziny temu

39 zabawnych zdjęć, które udowadniają, że koty to ulubione malutkie stworzenia internetu

Koty zbudowały swoje imperium w sieci głównie dlatego, że potrafią zachowywać się absurdalnie publicznie. Przewracają…

23 godziny temu

27 zdjęć dzikiej przyrody zrobionych smartfonem, które wyglądają niemal zbyt realistycznie

Na pierwszy rzut oka zdjęcia przyrody autorstwa Stevena Scotta Grogina wyglądają, jakby powstały przy użyciu…

23 godziny temu

92 przypadki shrinkflation tak oczywiste, że trzeba je publicznie obnażyć

Jeśli zauważyłeś, że twoje ulubione produkty w sklepie robią się mniejsze, to nie złudzenie. To…

24 godziny temu

36 Denerwujących Osób, Które Myślą, Że Świat Kręci Się Tylko Wokół Nich

Współczesny slang zmienia się szybciej niż kiedykolwiek. Era mediów społecznościowych przyniosła mnóstwo nowych wyrażeń potocznych,…

1 dzień temu