
Anton Czechow napisał, że miłość, przyjaźń i szacunek nie jednoczą ludzi tak bardzo, jak wspólna nienawiść do czegoś. A grupa na Facebooku „That’s it, I’m hair shaming” jest tego doskonałym przykładem.
Mając jedyną misję wyśmiewania się z najgorszych fryzur, społeczność internetowa przyciągnęła już 110 200 osób, które zostały jej członkami, a liczba ta stale rośnie.
Co więcej, ci ludzie nawet się zmieniają, a po wymianie godnych krytyki treści od poniedziałku do soboty poświęcają niedzielę na komplementy i pochwały. Biorąc to pod uwagę, tym razem skupmy się na najciekawszych przykładach!
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…