
To prawda, co mówią: lubimy oceniać książkę po okładce. Ale jak możemy nie, skoro miłośnicy książek używają ich tak kreatywnie! Jeśli zastanawiasz się, o co nam chodzi, znowu nadeszła ta pora roku, kiedy wyzwanie #Bookface sprawia, że czytelnicy i pracownicy księgarni ustawiają twarz (lub inną część ciała) obok okładki książki dopasowując do swojego ciała. Coś w rodzaju połączenia życia i sztuki, przy użyciu książek do strategicznego wtapiania się w środowisko.
To tak zabawna i zwariowana tradycja, że nie mogliśmy się powstrzymać od podzielenia się tym, co tym razem wymyślili ludzie z księgarni Librairie Mollat w Bordeaux. Z pewnością nie jest to ich pierwszy wspólny wysiłek — można powiedzieć, że są jednymi z najlepszych „bookfacerów” na świecie. Na dowód tego jest ponad 100 zdjęć!
Anton Gudim i jego seria „Tak, ale” Anton Gudim tworzy serię komiksów „Tak, ale”, która…
National Geographic słynie z niezwykłych zdjęć, dlatego nie dziwi fakt, że jako pierwsza marka osiągnęła…
Moja rodzina miała wiele dziwnych zwyczajów kulinarnych — na przykład jedzenie arbuza tylko z chlebem…
Święta potrafią odmienić nawet zwykły dojazd do pracy — biura stają się cieplejsze, jaśniejsze i…
Dino Tomic to chorwacki artysta, którego prace — od imponujących tatuaży po szczegółowe rysunki ołówkiem…
Dlaczego memy działają jak mała dawka szczęścia Wszyscy czasem potrzebujemy małego kopniaka nastroju. Memy to…