
Ten drobny głos w głowie, który tuż po zgodzie rzuca „tak… ale…”, to właśnie źródło pomysłów artysty. Anton Gudim przekuwa te ciche sprzeczności w krótkie, dwupanelowe komiksy pełne trafnej obserwacji.
Jego seria „Tak, ale” działa dzięki oszczędnej formie: proste grafiki, niewiele tekstu i błyskawiczny twist. Bez nadmiernego wyjaśniania — tylko ustawienie sytuacji, zaskoczenie i ta chwila, w której uśmiechasz się, a potem zaczynasz się zastanawiać.
Artysta jest aktywny w sieci — jego profile i sklepy prezentują kolejne prace oraz możliwość wsparcia. Zajrzyj tam, jeśli chcesz obejrzeć więcej ilustracji lub kupić wydruki i gadżety.
Gudim potrafi wiele przekazać niewielkim środkiem wyrazu. Za pomocą prostych środków wizualnych i niemal bez słów trafia w dziwną logikę codzienności — nasze nawyki, ciche wymówki i małe hipokryzje, które nosimy w sobie. Potem jednym zwrotem odwraca perspektywę, ukazując coś oczywistego, którego wcześniej nie dostrzegaliśmy.
Komiksy działają szybko, ale nie znikają od razu z pamięci. Najpierw rozśmieszają, a potem sprawiają, że czujemy lekki dyskomfort — bo zwykle widzimy w nich kawałek siebie.
Przewiń dalej, żeby obejrzeć najnowsze rysunki. Znajdź ten, który uderza najbardziej — i przyznaj się, że widzisz w nim coś znajomego.
Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, o czym myśli jajko patrząc w przyszłość, jak gołąb odbiera miejskie…
Zdjęcia zaczynają się w znajomych miejscach — i z czasem coś się rozpuszcza Fotografie Brooke…
Coś jest nie tak z kulturą pracy biurowej — i nie chodzi przy tym o…
Ach, selfie. Uchwyt, filtry i setki komentarzy o tym, jak cudowni są nasi znajomi —…
Wprowadzenie Chiny to kraj rozciągający się niemal na skalę całej Europy, dlatego nie dziwi jego…
Dziadkowie to prawdziwe skarbnice doświadczeń — okno do świata, który znali na własnej skórze. Często…