
Wokół Elisabeth Van Aalderen dużo się dzieje. Po otrzymaniu dyplomu Utrecht School of Arts złożyła aplikację do działu fotograficznego Fotovakschool w Amsterdamie. Od tego czasu pracowała w branży mody jako stylistka i dyrektor artystyczny, ale ostatecznie porzuciła pracę, aby realizować swoje marzenia o zostaniu fotografem. Jednak około 8 lat temu, gdy miała 25 lat, pojawiło się coś, co próbowało spowolnić Elisabeth. Bielactwo nabyte to stan, w którym brak melaniny prowadzi do powstawania białych plam na skórze.
„Zaczęły pojawiać mi się małe białe plamki na mojej lewej ręce.” – powiedziała Elisabeth. „Po kilku tygodniach małe plamki zmieniły się w jedną większą. Właśnie wtedy wszystko się zaczęło. Dzisiaj 60% mojej skóry jest pokryte bielactwem.” Większość ludzi żyjących z tym schorzeniem ma te plamy na wielu obszarach ciała.
Instagram: @elisabethva
Ogłoszono najlepsze zdjęcia i wyróżnienia w konkursie Nature Photographer Of The Year 2019. Podczas Nature…
Twój dom to twierdza — jeśli chcesz mieć wielkie okno w toalecie od strony ulicy,…
Wstęp Wielu z nas uważa, że warto mieć oko na najbliższe otoczenie. Dla niektórych oznacza…
Wkroczmy w świat surrealizmu oczami tureckiego artysty, który tworzy niepowtarzalne, oszałamiające fotografie. Aydın Büyüktaş, autor…
Pochwała potrafi szybko zjednać sobie czyjeś sympatie, ale równie szybko może obrócić się przeciwko nam…
Wprowadzenie Gdy już myślisz, że widziałeś wszystko, trafiasz na zdjęcie kogoś, kto „przechowuje” żelki w…