
Mówią, że Bóg tkwi w szczegółach i nie mylą się. Jeśli przyjrzysz się bliżej, możesz znaleźć coś bardzo zaskakującego… na przykład, że jesteś artystą.
Dziś przyjrzymy się, co się dzieje, gdy dzięki czystemu zbiegowi okoliczności, odrobinie szczęścia i odrobinie je ne sais quoi (po francusku „nie wiem czego”) ludzie wymyślają imponujące dzieła sztuki, pochodzące z plam farby, która wygląda jak magiczny las i prawdopodobnie okazałaby się lepsza niż prawdziwy obraz.
Poniżej podsumowaliśmy niektóre z najciekawszych niezamierzonych „arcydzieł sztuki”, które nie są ani do końca sztuką, ani arcydziełem, ale wciąż robią wrażenie.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…