
Jest rok 2024 i nie wygląda na to, żeby kapitalistyczny nadmiar rzeczy miał szybko zniknąć. Jednym z najlepszych przykładów jest moda „fast fashion”. Wygląda na to, że niezależnie od tego, jak duża jest świadomość i ile blogerek zajmujących się modą zgodną z zasadami zrównoważonego rozwoju, nadal przewagę posiadają tematy „SHEIN haul” na YouTube i TikToku.
Możesz zadać sobie pytanie: „Dlaczego marki takie jak SHEIN, AliExpress itp. wciąż żyją?” Otóż ich jedyną funkcją jest napędzanie takich grup. Strona na Facebooku „It’s Called FaSHEIN Sweaty” poświęca swoją treść strasznym i zabawnym znaleziskom z wielu witryn poświęconych fast fashion. „Jesteśmy tu tylko po to, żeby zawstydzać ubrania!” – strona odważnie ogłasza.
Anton Gudim i jego seria „Tak, ale” Anton Gudim tworzy serię komiksów „Tak, ale”, która…
National Geographic słynie z niezwykłych zdjęć, dlatego nie dziwi fakt, że jako pierwsza marka osiągnęła…
Moja rodzina miała wiele dziwnych zwyczajów kulinarnych — na przykład jedzenie arbuza tylko z chlebem…
Święta potrafią odmienić nawet zwykły dojazd do pracy — biura stają się cieplejsze, jaśniejsze i…
Dino Tomic to chorwacki artysta, którego prace — od imponujących tatuaży po szczegółowe rysunki ołówkiem…
Dlaczego memy działają jak mała dawka szczęścia Wszyscy czasem potrzebujemy małego kopniaka nastroju. Memy to…