
Społeczeństwo ma tendencję do patrzenia na oczyszczoną, „doskonałą” wersję rzeczywistości w mediach społecznościowych. Jednak prawdziwe życie jest zupełnie inne. A jeśli chcesz prawdy, musisz być przygotowany na ujrzenie wszystkich jej odcieni bez wahania się.
Amerykańska pisarka, mówca motywacyjna i orędowniczka „body positivity” January Harshe stworzyła stronę „Take Back Postpartum”, aby pokazać realia porodu i życia po ciąży. Surowe zdjęcia i szczere historie są prawdziwym świadectwem siły kobiet, ich niezachwianej miłości do dzieci i relacji, jaką mają ze swoim ciałem po porodzie. Prawda jest piękna. A „Take Back Postpartum” nie boi się tego. Ani blizn. Ani brzucha poporodowego.
Spójrz na przejmujące historie o ciąży, porodzie i życiu poporodowym, które podzielił udostępniono w ramach projektu „Take Back Postpartum” na Instagramie.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…