
Społeczeństwo ma tendencję do patrzenia na oczyszczoną, „doskonałą” wersję rzeczywistości w mediach społecznościowych. Jednak prawdziwe życie jest zupełnie inne. A jeśli chcesz prawdy, musisz być przygotowany na ujrzenie wszystkich jej odcieni bez wahania się.
Amerykańska pisarka, mówca motywacyjna i orędowniczka „body positivity” January Harshe stworzyła stronę „Take Back Postpartum”, aby pokazać realia porodu i życia po ciąży. Surowe zdjęcia i szczere historie są prawdziwym świadectwem siły kobiet, ich niezachwianej miłości do dzieci i relacji, jaką mają ze swoim ciałem po porodzie. Prawda jest piękna. A „Take Back Postpartum” nie boi się tego. Ani blizn. Ani brzucha poporodowego.
Spójrz na przejmujące historie o ciąży, porodzie i życiu poporodowym, które podzielił udostępniono w ramach projektu „Take Back Postpartum” na Instagramie.
Czego psy i ludzie mają wspólnego? Obie grupy są bystre i pełne energii. Przy odrobinie…
Pierwszy i ostatni dzień w szkole to bez wątpienia jedne z najważniejszych chwil w życiu.…
Kiedy oceniamy domy, jednym z pierwszych kryteriów jest zwykle metraż. Czy jest garderoba na miarę…
Wprowadzenie Memy Varkeya, wykorzystujące klasyczne obrazy, już wcześniej pojawiały się w internecie i szybko zyskały…
ISIS. Syria. Dallas. Brexit. Trump. Łatwo zapomnieć, że obok złych wiadomości codziennie dzieją się też…
Łazienki to miejsca, które powinny zapewniać komfort. Z założenia mają być azylem, w których można…