
Kate Weiland jest szczęśliwą matką trójki dzieci i twórcą świetnej (i absolutnie absurdalnej) serii fotografii „Nasz rodzinny kąsek” (#ourfamilybites).
„Zawsze byłem wielkim zwolennikiem sztuk pięknych i przez wiele lat uczyłam się Dramatu i Tańca, chciałam także wejść w świat fotografii.” – opowiada Kate. „Technika fotografii z przymusową perspektywą była dla mnie szczególnie interesująca – wiedziałam, że fajnie byłoby rozpocząć serię, w której nasza rodzina mogłaby spojrzeć za siebie i po prostu się pośmiać. Pomysły na stylizację są nieskończone i chętnie stworzę i przedstawię nowe projekty.”
„Mój najnowszy projekt obejmuje jedzenie i moją rodzinę, więc często widać, jak trzymam różne smakołyki przed obiektywem aparatu, próbując ubrać moją rodzinę w wyjątkowe stroje z jedzenia. Po tym, jak nasze zdjęcie z sushi stało się popularne, pomyślałam: no cóż, ludzie to polubili – więc będę kontynuować projekt z inną kuchnią. W pełni rozumiem, że niektórzy uważają serię za „niesmaczną”, ale kiedy ludzie mówią o mojej pracy, dostaję falę energii. Jak to się mówi – nigdy nie pozwól, aby opinia innych wpłynęła na twoją pracę.”
„Prawdę mówiąc, najtrudniejszą częścią procesu jest powstrzymanie się od zjedzenia rekwizytów przed ukończeniem sesji.” – dodaje kreatywna fotografka. „Trochę zarobiłam na tym projekcie, ale wszystko jest tego warte, ponieważ #ourfamilybites był najlepszym mordercą nudy!”
Prawda to towar deficytowy — kiedy jej brakuje, ludzie często próbują ją naśladować. Czasem jednak…
Praca w medycynie to ogromny stres, duża odpowiedzialność i częste konfrontacje z traumą — bez…
Poza Long Island Iced Tea barmani serwują też najciekawsze plotki i najbardziej dziwaczne wyznania, których…
Organizacja ślubu wiąże się z wieloma decyzjami. Są sprawy największe — miejsce, suknia, świadkowie, rozstawienie…
Miłośnicy fotografii przyrodniczej mają na co czekać w październiku. W dniach 23–25 października 2026 roku…
Hollywood zawsze pełne było znanych rodzin; wiele gwiazd dorastało mając słynnych rodziców w świetle reflektorów.…