
Ludzie w internecie uwielbiają wytykać innym złe wybory — czy to fryzury, rękodzieło czy oświadczyny. Daje to poczucie wyższości, ale często bywa też po prostu zabawnym, nieszkodliwym sportem.
Architektura nie jest tu wyjątkiem. W sieci istnieją grupy i strony, które kolekcjonują kompromitujące decyzje projektantów i dekoratorów wnętrz. Poniżej zebraliśmy jedne z najlepszych przykładów — przewiń dalej, by zobaczyć, co internauci uznali za największe wpadki.
Trudno mówić o obiektywnej krytyce, gdy chodzi o wytykanie błędów w architekturze. Co dla jednych wydaje się kiczowate, dla innych może być stylowe. Pewne typy budynków jednak pojawiają się w memach i wpadkach częściej — brutalizm, przeokrutne „McMansions” czy pretensjonalne kopie słynnych projektów to tylko kilka przykładów. Sprawdźmy więc, czym internauci się najbardziej przejmują.
McMansions — czyli domy na miarę pałacu, a jednak pozbawione klasy — wzbudzają sporo niechęci. Są ogromne jak rezydencje, ale masowe i często nieprzemyślane stylistycznie; jak architektoniczne „fast food”. Charakterystyczne są brak symetrii, nadmierne wejścia, nienaturalnie wydłużone kolumny i elementy zaczerpnięte z różnych stylów.
Niekoniecznie wszyscy nienawidzą McMansions — czasem to sami inwestorzy wyburzają modernistyczne perły, by postawić własne, ogromne domy. Takie działania często prowokują internet do krytyki i żartów o tym, że ktoś „kupił Ramkę, a wyrzucił obraz”.
Trend wyburzania historycznych domów i stawiania w ich miejscu wielkich rezydencji nie dotyczy tylko celebrytów — wiele osób widzi w starych działkach po prostu „wartość terenu” i decyduje się na nową zabudowę kosztem dziedzictwa.
Psycholog środowiskowy opisuje McMansions jako mało przyjazne dla komfortu domowników: wysokie sufity i wielkie, formalne przestrzenie potrafią wywoływać chłód i brak przytulności, a nieregularne pomieszczenia utrudniają urządzenie wnętrz.
McMansions nie aspirują do miana wielkiej architektury — są jednak symbolem zachowań konsumpcyjnych w przestrzeni podmiejskiej. Wyburzanie historycznych domów i budowanie w ich miejscu efektownych, lecz stylistycznie chaotycznych rezydencji, to konflikt między elitarną estetyką a ostentacją.
Budynki brutalistyczne mają wyrazisty, surowy styl — kojarzą się z urzędami i architekturą powojenną. Po latach 70. zaczęto jednak odbierać je jako ciężkie, nieprzyjazne i symbolizujące negatywne cechy społeczno-polityczne, zamiast doceniać ich walory.
Architektura może bawić, ale przesadzona dekoracyjność rzadko wywołuje szczery uśmiech. Budynki w kształcie koszyków, zwierząt czy innych przedmiotów bywają urocze, ale zwykle ignorują podstawowe zasady projektowania.
Pragniemy, by dom był nie tylko ładny, lecz także wygodny i przytulny. Wiele awangardowych projektów stawia wygląd ponad funkcję — powstają schody prowadzące donikąd, okna, których nie da się otworzyć, czy balkony do których nie ma dostępu.
Które z tych „zbrodni przeciw architekturze” według ciebie zasługują na największe skarcenie? Podziel się opinią. Jeśli chcesz się pośmiać dalej, w sieci znajdziesz całe zbiory podobnych przykładów, gdzie komentarze internautów nie szczędzą krytyki.
Czego psy i ludzie mają wspólnego? Obie grupy są bystre i pełne energii. Przy odrobinie…
Pierwszy i ostatni dzień w szkole to bez wątpienia jedne z najważniejszych chwil w życiu.…
Kiedy oceniamy domy, jednym z pierwszych kryteriów jest zwykle metraż. Czy jest garderoba na miarę…
Wprowadzenie Memy Varkeya, wykorzystujące klasyczne obrazy, już wcześniej pojawiały się w internecie i szybko zyskały…
ISIS. Syria. Dallas. Brexit. Trump. Łatwo zapomnieć, że obok złych wiadomości codziennie dzieją się też…
Łazienki to miejsca, które powinny zapewniać komfort. Z założenia mają być azylem, w których można…