Kategorie: Rozrywka

45 rzeczy, o których byli pracownicy mówili dopiero po odejściu z pracy

Wizerunek firmy to podstawa. Dobra reputacja, etyczne podejście, solidne produkty i zaufanie klientów potrafią zapewnić długotrwały sukces. Z drugiej strony, nawet jedno podejrzane działanie może zniszczyć to, nad czym ktoś pracował latami.

Wielu pracodawców ma rzeczy, które wolałby ukryć. Poniżej znajdziesz relacje z wątku, w którym byli pracownicy ujawniają najgorsze i najbardziej odrażające sekrety z miejsc, w których pracowali. Przewiń, by poznać ich historie.

#1

Pracowałam kiedyś na obozie całonocnym — wcześniej byłam tam uczestniczką. Każdego ranka losowaliśmy jedno imię z kapelusza, a wylosowane dziecko mogło zakręcić „Kołem Cudów” i zrobić z opiekunami różne żarty (posypać mąką, rzucać balonami z wodą itp.).

Kiedy sama zostałam wychowawcą, okazało się, że papiery w kapeluszu były puste. Wybierano dziecko, które miało trudności z odnalezieniem się na obozie lub było nieśmiałe, i udawano, że wyciągnięto jego imię. Moje dzieciństwo? Mała ściema — codziennie liczyłam na zwycięstwo, a nigdy nie wygrałam. Z drugiej strony, dzieci, które naprawdę tego potrzebowały, otrzymywały więcej uwagi.

#2

Przez dwa lata pracowałem w LEGO i mam o nich tylko dobre zdanie. Ludzie, których tam spotkałem, byli na ogół w porządku.

#3

AMR — największa prywatna firma ambulansowa w USA. Umowy z hrabstwami określają czasy reakcji, które trzeba spełniać (np. ~10 minut w miastach). Trzeba utrzymywać zgodność na poziomie ~90% lub więcej.

Kiedyśmy osiągaliśmy 98–99% zgodności, AMR obcinał etaty, żeby oszczędzić na kosztach pracy i paliwie. Wiedzieli, że pod koniec miesiąca i tak spełnią wymagania, więc pozwalali, by na wezwania docierano później. Uważam to za haniebne — ktoś może potrzebować defibrylatora TERAZ, a szanse na przeżycie maleją w imię zysków korporacji.

Rada dotycząca etyki w pracy

Gdy w miejscu pracy napotkasz problemy etyczne, dobrze jest dokumentować fakty i pytania, sprawdzić procedury eskalacji i porozmawiać ze swoim przełożonym lub osobą odpowiedzialną za zgodność (compliance). Warto też wyważyć ton — pytać i wyjaśniać, nie oskarżać. Jeśli zgłaszałeś problemy wewnętrznie i nic się nie zmienia, rozważ odejście. W razie zwolnienia w odwecie warto skonsultować się z prawnikiem pracy.

#4

Moja mama uczyła w miejskiej szkole średniej i była „zdecydowanie odradzana” przedawania uczniów. Jeśli zbyt wiele osób otrzymało ocenę niedostateczną, przenoszono nauczyciela do najgorszej szkoły w okręgu. Kiedyś zmieniono oceny uczniów bez wiedzy nauczyciela, bo dyrektor nie chciał wystawiać jedynek.

Pewnej koleżance mamy pobito ją w pracy — dostała zawału. Powiedziano jej, że jeśli zgłosi sprawę na policję lub ujawni ją publicznie, zostanie przeniesiona do najgorszej szkoły. Witamy w systemie szkół publicznych.

#5

Pracowałem w sklepie zoologicznym — najgorsza robota ever. Zwierzęta były zazwyczaj karmione i podstawowo zadbane, ale rzadko dotykane, chyba że menedżerów nie było na miejscu. To sprawiało, że większość sprzedawanych zwierzaków była płochliwa i trudna do udomowienia. Dzieci często były gryzione, klienci odsyłali zwierzęta, bo „nie były od razu przytulaśne”.

Mimo to, jeśli myślisz o adopcji, nie rezygnuj tylko dlatego, że zwierzę nie przywiązało się do ciebie od razu. Potrzebuje miłości, wsparcia, treningu i czasu.

#6

Pracowałem przez ~6 miesięcy w Chili’s — nic skandalicznego. Mogę powiedzieć jedno: miejsce było nieskazitelnie czyste po zamknięciu. W porównaniu z wieloma innymi restauracjami/ kawiarniami, kontrola jakości i czystość były na wysokim poziomie.

Rozterki dotyczące zgłaszania nadużyć

To trudna decyzja: z jednej strony chcesz postąpić słusznie, z drugiej boisz się konsekwencji (NDA, ryzyko utraty pracy, stabilności). Jednak moralny obowiązek przeciwstawienia się toksycznym lub nielegalnym praktykom pozostaje ważny — zwłaszcza gdy chodzi o łamanie prawa.

#7

Pracowałem w lodziarni. Robiliśmy waflowe rożki od zera i piekliśmy regularnie, nie tylko z powodu popytu — zapach świeżo pieczonych rożków roznosił się na zewnątrz i przyciągał klientów. To dobry chwyt marketingowy. Mój płaszcz pachniał rożkami jeszcze miesiąc po odejściu.

#8

Pracowałem w Walmart — sekret: pracownicy na sali sprzedaży nie mają realnej kontroli nad stanami magazynowymi. Decyzje o dostępności podejmuje system i zaplecze.

#9

Google śledzi użytkowników. Dużo.

Co zrobić, gdy widzisz coś podejrzanego

– Dokumentuj wszystko szczegółowo, by mieć dowody nadużyć lub działań niezgodnych z prawem.

– Znajdź zaufanych współpracowników, z którymi można działać wspólnie.

– Skonsultuj się z przedstawicielem związku zawodowego lub prawnikiem przed podjęciem radykalnych kroków.

– Rozważ rozmowę z przełożonym lub działem HR.

– Jeśli to przestępstwo, zgłoś sprawę odpowiednim organom.

– Myśl też o zmianie pracy na zdrowsze środowisko.

#10

Przez dwa lata pracowałem w American Apparel. Firma wprowadziła politykę rekrutacyjną, która polegała na robieniu zdjęć kandydatom (portret + zdjęcie całej sylwetki), a CV często wyrzucano. Zdjęcia trafiały do skrzynki, gdzie ktoś dawał „lubię/nie lubię”. Rekrutacja w sklepie i na ulicy była premiowana.

Przed tym procesem sfotografowano też wszystkich pracowników i tych „nieodpowiednich” zwalniano. Proszono nas o natychmiastowe podpisanie „zgód” o skomplikowanej treści, grożąc zwolnieniem. Na wewnętrznym intranecie publikowano krytyki wyglądu pracownic, memy typu „ZATRUDNIAJ WIĘCEJ AZJATÓW” i inne upokarzające materiały.

#11

Pracowałem w sklepie Disney. Jeśli personel mówi o kliencie „customer” zamiast „guest”, zwykle oznacza to, że podejrzewa się go o kradzież lub inne niepożądane zachowanie.

#12

W niektórych restauracjach butelki Heinz po opróżnieniu napełniane są tańszym ketchupem innej marki. Jeśli jesteś purystą od Heinz — uważaj.

Pytania do czytelników

Jakie najgorsze, najbardziej nieetyczne rzeczy widzieliście w swoich starych miejscach pracy? Zgłaszaliście je, czy baliście się reakcji? Jakie sygnały powinny wzbudzić nieufność wobec firmy? Jeśli chcesz, podziel się swoją historią w komentarzu.

#13

Pracowałem w Hiltonie — stałem 8 godzin na recepcji i przerwy były tylko wtedy, gdy lobby nie było zajęte (musiał zawsze ktoś być przy stanowisku). Na Florydzie prawo nie wymaga przerw, a Hilton ich nie dawał.

Jeśli rezerwujesz przez serwisy typu Expedia, często dostajesz najgorszy dostępny pokój, bo zapłaciłeś najmniej. Do tego pracownicy czasem korzystali z pustych pokoi na „szybkie numery”, a czasem spał w nich personel, nie informując służb sprzątających.

Porada: bądź uprzejmy wobec recepcjonistów — często pomogą szybciej i lepiej rozwiązać problem.

#14

Pracowałem w Toys”R”Us — większość rzadkich zabawek była odkładana przez pracowników zamiast trafić na półki. Ludzie polowali na kolekcjonerskie egzemplarze, ale wiele z nich nigdy nie było wystawionych.

#15

W Petco firma wprowadziła „pakiet spa” w usłudze groomingu (specjalny szampon, odżywka, szczotkowanie zębów). Każdy sklep miał kwotę sprzedaży takich pakietów do osiągnięcia — jeśli nie sprzedawano wystarczająco, zarząd zgłaszał sklep. W moim salonie manager doliczał ten pakiet do każdej usługi, nawet jeśli klient go nie zamówił — z wyższą ceną i wieloma reklamacjami.

#16

Pracowałem w Lowe’s. Sezonowe produkty mają ogromne marże, a im dalej od sezonu, tym lepsze okazje — menedżerowie często dawali duże obniżki, by zrobić miejsce na nowe kolekcje. Rady: kupuj meble i dekoracje pod koniec sezonu — można trafić świetne okazje. Przy większych zakupach pytaj sprzedawcę o zniżkę menedżerską — często można dostać 10–15% rabatu.

#17

Pracowałem w Starbucks. Mieliśmy „tajnych klientów” oceniających jakość obsługi — często zamawiali Tall Mocha i oceniali czas realizacji, jakość napoju i uprzejmość baristy. Jeśli dobrze wypadliśmy, sklep dostawał nagrody. Kilka praktycznych wskazówek: istnieje nieoficjalny rozmiar „short” (8 oz) dla gorących napojów; niektóre syropy są dostępne na życzenie; można przynieść własny kubek i dostać drobną zniżkę; refille nalewane są za ułamek ceny; espresso i składniki mają swoje niuanse (np. sos karmelowy vs. karmelowy syrop).

#18

Jako ratownik w YMCA miałem kamerę przy basenie, która miała rzekomo nagrywać personel. Menedżer przyznał mi prywatnie, że obiektyw kamery był ciągle zaparowany, więc nagrania pokazywały rozmyte postacie. Zwolnienia pracowników opierano więc na plotkach lub niechęci szefa, a nie na dowodach z monitoringu.

#19

Pracowałem dla władz stanowych. Największy sekret? System, który wydaje się stabilny i uporządkowany, w rzeczywistości może być prymitywny i łatwy do złamania — cywilizacja jest bardziej krucha, niż myślimy.

#20

W parkach rozrywki Six Flags problemem są gangi. Kierownictwo o tym wie i wprowadza zmiany w działaniu parku w dni, które uznają za podwyższone ryzyko.

#21

W Walmart kod interkomu to #961 (domyślnie). Uwaga: w niektórych sklepach numer może się różnić, ale #961 działał w wielu lokalizacjach, w których pracowałem.

#22

Pracowałem w Dollar Tree. Przed Świętami zbieraliśmy zabawki na cele charytatywne — klienci wrzucali je do dużego pojemnika. Niestety po zamknięciu dzień po dniu zawartość była wyjmowana i ponownie wystawiana na sprzedaż. Wyglądało to tak, jakby darowizny były recyklingowane zamiast trafiać do potrzebujących.

#23

Ktoś z moich bliskich pracuje w Forever 21. Obsługa nie ma prawa zatrzymać klienta bez dowodów; nie mogą przeszukiwać, zawracać czy ścigać złodziei. Zwykle robi to ochrona centrum handlowego, a sklep sam nie prowadzi rozbudowanej kontroli strat.

#24

Pracowałem jako inżynier ds. jakości w Mitsubishi Nuclear Energy Systems. Japońscy inżynierowie bez amerykańskiej licencji PE podrabiali podpisy amerykańskich inżynierów na dokumentach projektowych reaktora APWR-1700. Zgłosiłem to NRC, ale po mojej rezygnacji nie znaleziono wystarczających dowodów do śledztwa. W skrócie: dokumenty projektowe fałszowane, zgłaszam — brak reakcji.

#25

W Borders (księgarnie) podczas inwentaryzacji zdejmowaliśmy okładki starych paperbacków i magazynów, a sam papier wyrzucaliśmy. Okładki skanowaliśmy lub zwracaliśmy do magazynu, by pasowały liczby inwentaryzacyjne. Było mi szkoda marnowanych książek.

#26

W Macaroni Grill prawie wszystko, co było podawane, pochodziło z mrożonek, puszek lub saszetek — praktycznie nic nie było przygotowywane od zera na miejscu.

#27

Pracowałem w centrum operacyjnym związanym z implementacją ACA. Systemy były ze sobą tak słabo połączone, że narażało to rządowe systemy na ataki. Sporządziłem ocenę zagrożeń — po moim zgłoszeniu kilku menedżerów odeszło, a później doszło do ataku wewnętrznego. Gdy przywrócono systemy, natrafiłem na prywatne emaile dotyczące transferów zbrojeniowych i innych wrażliwych spraw.

#28

To nie jest sekret, ale gdy irytujący klient pyta „macie to na zapleczu?”, sprzedawca często idzie do tyłu na przerwę i wraca z odpowiedzią: „Przykro mi, wszystko wyprzedane.”

#29

Były barista Starbucks — kilka praktycznych wskazówek:

– Istnieje nieoficjalny rozmiar „short” (8 oz) dla gorących napojów.

– Niektóre syropy dostępne są poza menu; mięta bywa dostępna cały rok. Przynieś własny kubek — dostaniesz zniżkę. Duże mrożone napoje mają więcej składników (mają 24 oz zamiast 20). Można poprosić o french press, próbkowanie napojów i ciastka. W kwestii alergenów: karmelowa polewa zawiera mleko, niektóre syropy zawierają mleko lub miód. Frappuccino ma duże marże — dużo lodu, mało kawy.

– Jeśli chcesz cappuccino z prawdziwą pianką, poproś o zimne mleko z lodówki — lepiej się spieni. Przy alergiach lub diecie wegańskiej warto dopytać o skład syropów i polew.

#30

Pracowałem w Apple Store. Jeśli trzy razy przyniesiesz ten sam problem z komputerem, często otrzymasz wymianę na nowy egzemplarz.

#31

W lokalnym kinie za 2 dolary menedżer mył i ponownie używał kubków po napojach z koszy na śmieci. Wniosek: nie kupuj napoju w tanim kinie, jeśli dbasz o higienę.

#32

Były kierownik fast foodu: region radził, by nie zwalniać pracowników zatrudnionych powyżej 6 miesięcy (żeby uniknąć wypłat z tytułu zasiłku dla bezrobotnych). Zamiast tego zachęcano do sprawiania, by ich życie w pracy było nie do zniesienia, aż sami odejdą.

#33

Pracowałem w kilku firmach typu „pożyczki krótkoterminowe” (Money Mart, Speedy Cash itp.). W sklepach udawano, że decyzje podejmuje centralny system, podczas gdy w rzeczywistości o wszystkim decydował pracownik przy okienku. System był często wymówką, by uzasadnić odmowę lub zrobić czas na przeszukanie danych klienta.

#34

Praca w Target potrafi wyssać z ciebie duszę. Opis osoby, która pracowała tam wcześniej, porównał miejsce do domu, za którego drzwiami kryje się coś złego — atmosfera była wyniszczająca i demoralizująca.

#35

Były pracownik kasyna: unikaj automatów przy wyjściach i przy kasach — są ustawione tak, żeby wypłacać mniej.

#36

Choć przepisy ograniczają czas pracy kierowców ciężarówek, naciskano mnie, bym pracował ponad normę i fałszował książkę jazdy. Kierowcy, którzy trzymali się przepisów, dostawali mniej pracy i zarabiali znacznie mniej (różnica była duża — nawet około 20 000 USD rocznie).

#37

Jako osoba zbierająca wózki w Walmart zauważyłem, że pracowników „wciska się” na 39,5 godziny tygodniowo, żeby nie nabywali pełnych świadczeń. Zniżka pracownicza 10% działała tylko na towary opodatkowane, więc realna oszczędność była marginalna.

#38

W Public Storage menedżerowie okradali składy wystawiane na aukcję, myśląc, że nikt się nie zorientuje — aż jeden z klientów kupił swoje rzeczy z aukcji i sprawa wyszła na jaw.

#39

Pracując w McDonald’s widziałem, jak menedżer oznaczał przyjęte dostawy jako brakujące i chował brakujące pudełka w magazynie, by potem je odebrać „na gratis”. Nie wiem, jak długo się uchylał od konsekwencji, ale chyba działało to przez dłuższy czas.

#40

W Panera większość składników była mrożona. To przyniosło ulgę osobie, która to ujawniła.

#41

Były „technik” w Office Depot: za 100 USD robią skan antywirusowy, podłączają komputer do sieci i ktoś z zewnątrz często rozwiązuje problem. Obsługa sklepu nie zawsze miała dużą wiedzę techniczną.

#42

Przez jakiś czas byłem rzeźnikiem. Skaleczenie nie oznaczało przerwy od pracy ani obowiązku noszenia rękawiczek.

#43

Te kamery przemysłowe przy wejściu? Wiele z nich jest atrapami. To powszechna praktyka, żeby odstraszać potencjalnych złodziei bez inwestowania w prawdziwy monitoring.

#44

Pracowałem 5 lat w Kohl’s, przez 3 byłem przełożonym. Kilka praktyk z mojego sklepu:

– Nacisk na zapisywanie ludzi na kartę kredytową sklepu, nawet przy barierach językowych — za brak wyników groziły upomnienia. APR na tych kartach bywał bardzo wysoki.

– Obudowy z biżuterią otwierano jedynym kluczem i były raczej łatwe do sforsowania; niektóre mniejsze diamenty były fałszywe.

– Zwroty bez paragonu często traktowano jako zwroty „korporacyjne” — najczęściej dotyczyły towaru pochodzącego z kradzieży; klient dostawał obietnicę czeku pocztowego, który rzadko przychodził.

– Towar w dobrym stanie, zwrócony, trafiał z powrotem na półkę, niezależnie od tego, jak długo był w posiadaniu klienta.

– Inwentarz często miał odchylenia rzędu kilku sztuk na pozycję.

#45

Jeśli kupujesz kurczaka z rożna w sklepie spożywczym, zwykle pochodzi on z ptaka upieczonego w ciągu ostatnich ~3 godzin (tak było w moim miejscu pracy). Ale produkty przetworzone — jak zapiekanki czy pizza BBQ z kurczakiem — często były robione z mięsa oddzielonego od skóry i kości po tym, jak kurczak osiągnął limit godzin. Innymi słowy: kurczak z rożna, który nie został sprzedany, rozdrabnialiśmy i używaliśmy do dań gotowych.

Reklama

Share

Najnowsze

Rozczarowujące finały: 30 wyczekiwanych seriali, które zawiodły widzów

Niektóre seriale potrafią od pierwszych odcinków wciągnąć widzów na dobre. Tytuły takie jak Breaking Bad,…

10 godzin temu

48 przykładów zwykłych przedmiotów przypominających całkiem coś innego

Ludzie mają tendencję do przypisywania ludzkich cech przedmiotom: nadajemy imiona zwierzakom, pluszakom, a nawet samochodom.…

11 godzin temu

58 gwiazd, które boleśnie przekonały się, że każde działanie ma konsekwencje

Wstęp Sławni też są tylko ludźmi — czasem nie widzą konsekwencji swoich wyborów. Nawet najbardziej…

12 godzin temu

50 surrealistycznych zdjęć uchwyconych bez filtrów

W erze AI i narzędzi zmieniających rzeczywistość cyfrowo trudno nie być ostrożnym — umiejętność krytycznego…

1 dzień temu

60 Hipnotyzujących Zdjęć z Historii, Które Warto Przyjrzeć Się Bliżej

Czasem najciekawsze momenty historii nie tkwią w wielkich wydarzeniach, lecz w dziwnych, niepokojących lub poetyckich…

1 dzień temu

61 poruszających zdjęć miłości, oddania i wytrwałości z czasów II wojny światowej

Czasy się zmieniają, nic nie trwa wiecznie. Te archiwalne fotografie pokazują jednak, że jedno pozostaje…

1 dzień temu