
Prześladowanie innych nie ma usprawiedliwienia. W rzeczywistości życie rzadko bywa bajką, w której dobro zawsze zwycięża. Nie zawsze sprawiedliwość odnajduje prześladowców: niektórzy dostrzegają swoje błędy i zmieniają się na lepsze, inni zaś żyją dalej, nie ponosząc konsekwencji.
W wątku na forum AskReddit byli uczniowie dzielili się historiami o tym, co stało się z osobami, które ich dręczyły, po ukończeniu szkoły. Zebraliśmy najsilniejsze relacje — poniżej znajdziesz wybrane opowieści.
Uwaga: jeśli doświadczyłeś/łaś przemocy szkolnej, niektóre historie mogą wywołać trudne emocje.
Został multimilionerem, wrócił do rodzinnego miasta i skupował wszystkie mieszkania na wynajem, wprowadzając limity czynszu, by rodziny o niższych dochodach miały dostęp do przystępnego lokum. Okazało się, że nie był złym człowiekiem — po prostu pochodził z trudnego środowiska, czego wtedy nie rozumieliśmy.
Po studiach zostałam pielęgniarką w areszcie. Pewnego dnia sprowadzili do mnie faceta, który w szkole niesamowicie mnie prześladował. Rozpoznał mnie, przeprosił i przyznał, że liceum było dla niego trudnym czasem. Odpowiedziałam, że sama nie czerpię z tego satysfakcji, ale to on siedzi właśnie tam, a ja tu — i przyjęłam przeprosiny.
Ten facet nie tykał mnie, bo unikałam go jak ognia. Miał dziecko w wieku 16 lat, a potem został dziadkiem w 37. Kiedy narzekał na to, że teraz ktoś dokucza jego wnukowi, ktoś z klasy mu to publicznie wypomniał i inni dołączyli — oglądało się to satysfakcjonująco.
Przemoc rówieśnicza rani nie tylko ofiary — odciska ślad także na prześladowcach i na osobach przyglądających się. Negatywnie wpływa na zdrowie fizyczne i psychiczne, wyniki w nauce i samopoczucie emocjonalne, a konsekwencje mogą się przedłużać w dorosłość.
Dzieci, które doświadczają prześladowania, częściej zapadają na depresję, lęki, odczuwają smutek i samotność. Mogą stracić zainteresowanie aktywnościami, mieć problemy ze snem i jedzeniem.
Prześladowanie wiąże się też z gorszymi wynikami w szkole, większym ryzykiem opuszczania zajęć czy rezygnacji z nauki.
Zmarł — próbował zastraszyć niewłaściwą osobę, został trafiony i upadł, uderzając głową o chodnik. Rodzina próbowała wytoczyć proces, ale nagranie pokazało, że sam był agresorem, a druga osoba działała w samoobronie.
Przyznaję się: byłem w podstawówce tym, który dokuczał innym. Poszedłem do wojska, ogarnąłem się i przeszedłem ogromną przemianę. Dziś pracuję jako obrońca praw pracowniczych, jestem przewodniczącym związku i pomagam członkom. To część mnie, której wolałbym nie pamiętać, ale się zmieniłem.
Facet z naszej paczki wziął mnie na bok na domówce kilka lat po szkole i szczerze przeprosił. Powiedział, że liceum było dla niego ciężkie i że jego zachowanie miało więcej wspólnego z jego własnymi problemami niż ze mną. Przyjąłem przeprosiny i uważam, że od tamtej pory jesteśmy w dobrych relacjach.
Osoby stosujące przemoc rówieśniczą częściej angażują się w ryzykowne zachowania, nadużywają alkoholu i substancji, częściej rezygnują ze szkoły, niszczą mienie, popadają w konflikty z prawem, a także mogą być później agresywne wobec partnerów i dzieci.
Świadkowie przemocy są bardziej narażeni na używanie używek, opuszczanie zajęć szkolnych i rozwój problemów ze zdrowiem psychicznym, takich jak depresja i lęki.
Był niesamowicie homofobiczny (a ja jestem hetero), a teraz mieszka ze swoim chłopakiem i pracuje jako menedżer w supermarkecie. Czasem życie pisze dziwne scenariusze.
Ojciec powiedział, że zmienili szkołę, bo byłem prześladowany — okazało się, że najgorsi sprawcy byli w domu: dwaj starsi bracia. Szkoła była przy tym bułką z masłem.
Kobieta, która kiedyś mnie dręczyła, miała ciężko upośledzone dziecko, które później trafiło do szkoły specjalnej, w której pracowałem. Była wspaniałą mamą i kiedy pewnego razu jej syn się zestresował, zadzwoniłem, by ją uspokoić. Podziękowała mi i wspomniała, że wie, że kiedyś zachowywała się okropnie — to było wzruszające.
Według źródeł zdrowotnych, sygnały, że dziecko może być ofiarą prześladowania, to m.in.:
– zbytnie wycofanie i tajemniczość,
– problemy ze snem,
– nadwrażliwość,
– wybuchy złości,
– urazy fizyczne,
– bóle głowy i brzucha,
– izolowanie się,
– utrata zainteresowania zajęciami,
– wzrost wiadomości w mediach społecznościowych,
– zniszczone lub zaginione rzeczy,
– moczenie się w nocy.
On ma dom wart pół miliona, wygodną pracę, żonę i czwórkę dzieci, a także wspólnotę kościelną, która go wspiera. Ja za to dostałem PTSD po wielokrotnym wykorzystaniu seksualnym i nikt mi nie wierzy, bo „to była młodość”. Słyszę często, że prześladowcy dostaną kiedyś to, na co zasłużyli — to niestety oklepane hasła, które nie leczą rzeczywistości.
Prześladowca o skrajnych poglądach zmarł na COVID w 2021 roku.
Dostałem kiedyś telefon na domowy — facet przedstawił się, zapytał, czy go pamiętam, a potem przeprosił za swoje zachowanie w szkole. Mówił, że sam wrócił do nauki jako dojrzały student i zrozumiał, jak krzywdzące było jego postępowanie. To przyniosło mi ogromną ulgę.
Eksperci radzą zgłaszać sytuacje osobom będącym władzą — nauczycielom, rodzicom czy przełożonym — którzy mogą interweniować i zaoferować wsparcie. Jeśli jedna próba nic nie daje, warto spróbować ponownie z kimś innym.
Trzeba też stawiać granice i jasno informować o niedopuszczalnych zachowaniach. Jeśli to nie pomaga, poszukaj „bezpiecznego towarzysza” — osoby, przy której czujesz się pewniej i która może zwiększyć twoje bezpieczeństwo.
Mój oprawca odnalazł mnie w mediach społecznościowych i przeprosił. Okazało się, że nigdy nie wyjechał z naszego miasteczka, a jego syn był teraz prześladowany — to uświadomiło mu szkody, które wyrządził. Poszedł i przeprosił kilka osób osobiście.
Dziewczyna, która przez lata mnie prześladowała, została później zepchnięta z mostu i zmarła kilka miesięcy po ukończeniu szkoły — nie ja byłem sprawcą, ale sama wiadomość dała mi ulgę. To kontrowersyjna emocja, ale tak to pamiętam.
Facet, który mnie kiedyś mocno pobił i wysłał do szpitala z wstrząśnieniem mózgu, miał później krótki epizod w UFC, a potem został skazany na 10 lat więzienia za przemoc domową. Nie zaskoczyło mnie to.
Zamiast biernie patrzeć, warto stać się „osobą, która działa” — ktoś, kto odważnie reaguje i próbuje przerwać przemoc. Można publicznie zakwestionować zachowanie oprawcy, odwrócić uwagę lub zwrócić się do osoby z autorytetem. Nie reagowanie na prowokacje również często osłabia motywację prześladowcy.
Jeśli czujesz bezpośrednie zagrożenie, natychmiast skontaktuj się z policją.
On został policjantem — w komentarzach przewijały się opinie, że męscy dręczyciele często wybierają pracę w policji, a kobiety — w zawodach opiekuńczych.
Wyjechałem do innego kraju. Ostatnia informacja mówiła, że ona wciąż jest takim samym roszczeniowym człowiekiem — np. skarżyła się, że sklep zabronił jej wprowadzić psa bez smyczy. Świat nie zawsze układa się sprawiedliwie.
Blondynka z drużyny cheerleaderek uczyniła ze swojego wyglądu całą tożsamość. Wyszła za mąż za atrakcyjnego mężczyznę, miała dzieci, a potem zachorowała na raka piersi i przeszła mastektomię — mąż ją zostawił. To przypomnienie, że życie rzadko zostawia miejsce tylko na wygląd.
Moja szkolna prześladowczyni doprowadziła mnie do odejścia ze szkoły. Później dowiedziałam się, że jej ojciec molestował ją od dziecka — moja złość wobec niej zmieniła się w żal i współczucie. Mimo to blizny pozostały.
On stał się osobą, która spędzała czas w barach, i miał śmiałość zaprosić mnie na randkę — przypomniałem mu, że był moim prześladowcą. Nie skorzystałem.
Ona jest samotną mamą piątki dzieci i ma zaledwie 24 lata.
Urodziła dziecko, zrozumiała, że była okropna, zrobiła ogromną pracę nad sobą i dziś jest miłą mamą dobrze wychowanego chłopca.
Rozwiedziona trzy razy; ma problemy zdrowotne i jest samotna. To wzbudza mieszane uczucia u osoby wspominającej tamte lata.
Dwoje chłopaków z młodzieńczych lat wylądowało w poważnych tarapatach: jeden niechcący zabił mężczyznę w bójce i próbował zatuszować sprawę; drugi został aresztowany za gwałt. To bolesne przykłady, jak eskalacja przemocy prowadzi do dramatów.
Jeden z prześladowców trafił do więzienia za mord, próbując ukryć zabójstwo swojego szefa. To przykład, że agresja potrafi doprowadzić do najgorszych konsekwencji.
Inny były szkolny oprawca zabił dwóch pracowników stacji benzynowej i został złapany jedząc w McDonald’s. W sądzie śmiał się podczas odczytywania oświadczeń ofiar; otrzymał dożywocie, próbował też zabić współwięźnia.
Opiekowałem się nim w oddziale intensywnej terapii — miał wiele problemów zdrowotnych związanych z alkoholizmem i zmarł po długim, bolesnym okresie choroby.
Zginął w Wietnamie. Choć w szkole był dręczycielem, wiadomość o jego śmierci wywołała raczej smutek i refleksję niż radość — nikt nie zasługuje na taką śmierć.
Po opublikowaniu wpisu o byciu prześladowanym dostałam pismo od prawnika — mój dawny oprawca pracował w startupie dot-com i obawiał się wpływu mojego wpisu na inwestorów. Poprosiłam o usunięcie tylko jego nazwiska; po pewnym czasie przeprosił i zaproponował pracę. Nie odpisałam. Jego firma szybko upadła.
W latach dwudziestych zaczepiłem się w firmie, gdzie on właśnie został zdegradowany z kierowniczego stanowiska za oglądanie pornografii na firmowych komputerach. Dało mi to satysfakcję.
Sprawca, którego kiedyś szukałem w sieci, miał zarzuty morderstwa wysoko postawionego policjanta w Chicago; wcześniej popadał w konflikty z prawem przez całe dorosłe życie.
Rozpowszechnia internetowe kursy jako „sposób na szybkie wzbogacenie się” — typowy schemat oszustwa oparty na autoprezentacji i pewności siebie.
Wywołał bójkę w barze z niewłaściwą osobą i został brutalnie pobity na śmierć na miejscu — krążyły takie informacje, gdy byłem w domu na przepustce.
Dziewczyna, która mnie dręczyła z powodu wagi, zaszła w ciążę w drugiej klasie liceum, nazwała dziecko pogardliwie i nie ukończyła szkoły. Później miała problemy z uzależnieniami. Mimo złości nigdy nie życzyłam źle jej dziecku — to nie jego wina.
Dostał śmierć w wieku 35 lat. Choć kiedyś życzyłem mu najgorszego, z czasem pojawiło się współczucie — pamięć o latach prześladowań pozostała i odbiła się na mojej wrażliwości.
Siedzi dożywotnio za zabójstwo — człowiek o poważnych problemach z kontrolą gniewu, który zabił swoją partnerkę.
Stał się lepszym człowiekiem i dziś jesteśmy przyjaciółmi.
Dziewczyna, która mnie kiedyś dręczyła, opiekowała się moim synem na oddziale intensywnej terapii — życie potrafi płatać przewrotne figle.
On złagodniał, stał się przyjaźny — zdziwiło mnie to, kiedy spotkaliśmy się ponownie, pracując na ochronie przy koncercie.
Mój były oprawca ciągle wysyła zaproszenia do znajomych na Facebooku — proszę, idź dalej, nie jesteśmy przyjaciółmi.
Zmarł mając 20 lat po przedawkowaniu opioidów. Miał trudne dzieciństwo — przemoc i długie więzienie ojca — co mogło ukształtować jego przyszłość.
Wielu komentatorów zauważa, że niektórzy prześladowcy faktycznie mają złe, upadłe życie w rodzinnym miasteczku, podczas gdy ofiary potrafią się rozwinąć i odnieść drobny sukces.
On został senatorem — dla niektórych to sprawiedliwość losu, dla innych gorzka ironia.
Dostarczono mi kiedyś pizzę — przyszedł dawny prześladowca, który wtedy pracował jako dostawca.
Okazało się, że niektóre osoby, które dokuczały innym, zmagały się z własną tożsamością płciową i używały agresji jako mechanizmu obronnego.
Został wprowadzony do Galerii Sław NFL — niespodziewana, ale prawdziwa historia o tym, że prześladowcy czasem osiągają sportowy sukces.
On stał się bogaty dzięki pewności siebie i umiejętnościom networkingowym; ja natomiast borykam się z problemami finansowymi i brakiem wsparcia — nierówność losu bywa przytłaczająca.
On pozbierał swoje życie i po 20 latach znów byliśmy razem — w nietypowy sposób historia zamknęła krąg.
Bycie ofiarą przemocy rówieśniczej to bardzo delikatny temat. Jeśli chcesz, podziel się swoją historią lub radami dla osób, które teraz doświadczają przemocy albo których dzieci są dręczone w szkole — rozmowa i wsparcie społeczności mogą być ważne.
O konkursie Pure Photography Awards Fotograficzne konkursy potrafią zaoferować znacznie więcej niż tylko wybór laureatów.…
Wstęp „Nie wiem, jak ty to robisz.” Powiedziałam to nie raz mojej przyjaciółce, samotnej mamie,…
Ludzie generują coraz więcej odpadów. Co roku wytwarzamy około 57 milionów ton plastikowych śmieci i…
Od zarania dziejów każde językowe środowisko tworzy własne zasady powstawania słów. Dzięki temu niektóre języki…
Bycie kobietą jest kosztowne — często droższe niż bycie mężczyzną. Wydajemy pieniądze na makijaż, pielęgnację…
Internet jest pełen zdjęć kotów — od zabawnych memów po urocze migawki z codziennego życia.…