Kategorie: Rozrywka

48 osób opowiada o współpracownikach, którzy zachowywali się tak szalenie, że powinni byli zostać natychmiast zwolnieni

Popełnianie błędów zdarza się każdemu — w pracy też. Czasami jednak ludzie robią rzeczy tak skandaliczne, że logicznym byłoby ich zwolnienie na miejscu. Poniżej znajdziesz 48 relacji od osób, które widziały całkowicie niepoważne zachowania współpracowników, a mimo to ci pozostali na etacie.

#1

Ja. Przyszedłem pijany jak bela do pracy, upiłem się wódką i zasnąłem na huśtawce na werandzie klienta. Kolega znalazł mnie tam. Przez cały dzień jeździłem służbową ciężarówką, pijąc przy tym alkohol.

Nie zwolnili mnie — to nie był pierwszy ani ostatni raz, gdy piłem w pracy. Szefowie mnie lubili, praca była wtedy jak rodzina. Oczywiście miałem problem z alkoholem, ale od ponad pięciu lat już nie piję.

#2

Kilka dekad temu w małej firmie zaszło coś dziwnego: w rzadko używanej salce konferencyjnej pojawił się nieprzyjemny zapach. Po serii dochodzeń i nawet wyremontowaniu pomieszczenia nikt nie znalazł przyczyny. W końcu zamontowali kamerkę i nagrali pracownika IT, który oddawał mocz przy roślinie w kącie pokoju.

HR konfrontowało go dwa razy — najpierw zaprzeczał, potem złapali go jeszcze raz. Zamiast zwolnienia, przenieśli mu biurko bliżej łazienki i wysłali do firmy ogólną, eufemistyczną notkę informującą pracowników, że „musieli podjąć działania wobec osoby, która oddawała mocz przy drzewku w sali B”. Cała historia stała się firmowym żartem i nikt poważnie go nie ukarał.

#3

W pracy mieliśmy osobę, która obsesyjnie prześladowała faceta z innego działu — śledziła go, dzwoniła z różnych numerów, a raz nawet ugryzła go w ucho. Ofiara została zaproponowana przeniesieniem do innej lokalizacji, podczas gdy stalkingująca kobieta pozostała bez konsekwencji.

To była jedna z tych sytuacji, które mnie naprawdę rozczarowały — gdyby role były odwrócone, prawdopodobnie konsekwencje byłyby dużo surowsze. Na marginesie: ostatecznie ta osoba pracowała tam jeszcze trzy lata, zanim odeszła sama.

#4

W wyniku zaniedbania nasz dział fałszywie poinformował matkę trójki dzieci, że ma agresywnego raka piersi i rozpoczęto dla niej chemioterapię. Okazało się, że mój przełożony pomylił zdjęcia pacjentek — kobieta nie chorowała. Nie zwrócono żadnych opłat, nie było oficjalnego przeprosin (które byłoby przyznaniem się do winy). Codzienne chodzenie do tej pracy sprawia mi ogromny niesmak.

#5

Jako mechanik widziałem nowego pracownika, syna kumpla szefa — robił fatalnie: źle dokręcał koła, montował nieprawidłowe filtry oleju, popełniał błędy stwarzające realne zagrożenie. Raz wyskoczył z auta, żeby zamknąć bramę, a pojazd zaczął cofać — ledwo go dogonił zanim nie uderzył w coś innego. Innym razem spowodował pożar w frytkownicy przez wrzucanie do niej zabawek dziecięcych.

Próbowałem przekonać szefa, żeby go zwolnił, lecz mimo niebezpiecznych incydentów nie stracił pracy.

#6

Firma zorganizowała obowiązkowy, rodzinny „Dzień Zdrowia i Bezpieczeństwa” na parkingu. Jeden pracownik miał romans z drugim, który przyszedł z rodziną. W efekcie doszło do bójki między żoną a kochanką — wszystko wydarzyło się przy grillu, przenośnych toaletach i dzieciakach. Mimo publicznej awantury nikt nie stracił pracy.

#7

Pracowałam jako pielęgniarka przy wlewach dożylnych. Zespół PICC miał pielęgniarkę, która przed procedurą odgryzała końcówkę sterylnej rękawiczki zębami — bezwzględnie łamiąc aseptykę. Zgłosiliśmy to kierownictwu, ale kierownik był jej koleżanką i poprosił, by sprawy nie nagłaśniać. Potem ta sama osoba wielokrotnie zaniedbywała technikę zakładania wkłuć, a mimo to dostała awans i została przeniesiona do innego działu.

Cała sytuacja była przykładem toksycznej kultury: pracownicy, którzy dobrze wykonywali swoją pracę, byli karani, a faworyzowani — chronieni. Po serii upokorzeń zrezygnowałam.

#8

Menedżer sklepu dopisywał sobie wymiar godzin, których nie przepracował. Dostał upomnienie i odebrano menedżerom możliwość edycji swoich kart czasu pracy. Miesiąc później znów oszukał, logując się na konto innego menedżera, by dodać godzin — znów tylko reprymenda i dalej pracuje.

#9

Czterech pracowników grało w World of Warcraft w pracy — jeden z IT odblokował porty, żeby mogli grać podczas godzin pracy. Robili to codziennie przez rok. Prawie żadnej kary. A inny pracownik, który stracił panowanie nad sobą i krzyczał o tym, że ktoś dotyka jego stanowiska, został zwolniony tego samego dnia. Standardy były kompletnie niespójne.

#10

18‑letni pracownik wziął z lodówki obiad starszej koleżanki i go zjadł. Gdy ona go przyłapała, obrzucił ją wulgaryzmami. Menedżer tylko powiedział mu, żeby więcej nie brał cudzych rzeczy — żadnego oficjalnego zapisu. Potem ten sam chłopak wyrzucił jej buty do zgniatarki. Później został nawet aresztowany za kradzież samochodu, ale w sklepie wciąż pracował dalej po kolejnych perturbacjach.

#11

Ktoś dotknął mnie nieodpowiednio w trakcie spotkania służbowego — dwukrotnie. To byłem przypadek, który zdecydowanie wymagał poważnej reakcji, a mimo to sprawca pozostał na stanowisku.

#12

Mieliśmy „nadzorcę studia”, który w praktyce nie miał pracy — studio było nieaktywne, a on przez osiem lat przychodził głównie po to, by robić kawę, plotkować i przebywać poza biurem przez połowę dnia. Oficjalnie był zatrudniony, nie robiono z tym nic.

#13

Kolega w biurze wydrukował 50‑stronicowy raport o… tym, jak nic nie robić w pracy — i dostał awans. Czasami absurdalne pomysły działają.

#14

Kucharz bawił się wrzucaniem kostek lodu do rozgrzanej frytkownicy, co powodowało tryskanie wrzątku i zagrożenie poparzeniem. Potem wrzucał zabawki z zestawów dla dzieci — niektóre topiły się i wywoływały pożar. Kiedyś podpaliło się coś w frytkownicy, próbował gasić wodą i tylko pogorszył sytuację — poparzył się, ale nie stracił pracy. Incydenty się powtarzały.

#15

Sekretarka publicznie zrugała CEO przed zarządem — i nikt jej nie zwolnił. Wszyscy wiedzieli, że ma na nich wiele materiałów, więc zrobiło to spore wrażenie.

#16

Mieliśmy pracownicę, która zasypiała na dyżurze. Kiedy zaplanowano rozmowę kwalifikacyjną w sprawie wypowiedzenia, nie przyszła — bo spała. Została przeniesiona do innego działu i liczniki przewinień zaczęły się od nowa.

#17

W naszym zespole był sprzedażowiec, który powinien był zostać zwolniony wielokrotnie, ale był topowym handlowcem. Spotykał się potajemnie z przełożonym wyżej twierdząc, że jego bezpośredni szef jest niekompetentny. Raz przypadkowo odpalił broń w biurze i kula trafiła w podłogę. Zorganizował też „ćwiczenia pożarowe”, które sprowokowały panikę — ktoś dostał zawału. I jeszcze zniszczył twarz manekina do resuscytacji. A mimo to wciąż pracował.

#18

Mężczyzna zatrudniony na podstawie rzekomych certyfikatów przyznał w końcu, że ściągał odpowiedzi na testy. Szefowi to jednak odpowiadało, bo certyfikaty były potrzebne klientom. Gość non stop brał zwolnienia z powodu różnych wymówek — aż w końcu okazało się, że szef sam był na Florydzie, kiedy proszono go o przyjazd po pracownika. Zwolniono go dopiero po jakimś czasie, a on znalazł natychmiast inną posadę, bo certyfikaty otworzyły mu drzwi.

#19

Jako pomocnik w autobusie szkolnym widziałem kierowcę, który notorycznie próbował przepychać się w kolejce przy odbieraniu dzieci — spowodowało to chaos i uniemożliwiło wsiadanie dzieciom. Pomimo zgłoszeń i faktu, że byli to uczniowie ze specjalnymi potrzebami, jedyną karą było upomnienie.

#20

Moim dziadek zatrudniony jako technik komputerowy w szkole miał ograniczone doświadczenie, ale poprosił o instrukcję przed startem pracy i uczył się intensywnie. Dzięki temu szybko opanował system i przez lata wykonywał swoje obowiązki — czasem spryt i determinacja wystarczą.

#21

Ktoś sfałszował dokument — zrobił to tak słabo, że było to oczywiste. Najpierw zaprzeczał, potem przyznał się pod naciskiem. Jeden z partnerów chciał zwolnienia, inny nie — i ostatecznie fałszerz pozostał w firmie.

#22

Ktoś przyszedł do pracy pijany, przyjechał służbowym autem, słownie zaatakował współpracownika, a potem przez półtorej tygodnia nie pojawiał się w pracy i nie odbierał telefonów. Mimo tego nie został natychmiast zwolniony.

#23

Nowa osoba w zespole wielokrotnie zniknęła bez kontaktu — nie logowała się na telekonferencje, nie odbierała wiadomości. Po pierwszym razie otrzymała długie pouczenia o komunikacji, po drugim HR zaczął działać i dopiero po miesiącu nieobecności bez informacji została zwolniona. W efekcie koledzy musieli przejąć jej obowiązki i pracować ogromne nadgodziny.

#24

Kiedyś w małej rodzinnej jadłodajni pracownik „pożyczył” zaparkowany samochód klientki, żeby go przesunąć za róg. Okazało się, że ktoś inny miał identyczny model i pomyłka spowodowała zamieszanie. Ten pracownik nie został zwolniony natychmiast, bo był długo związany z miejscem i miał rodzinne relacje z właścicielami — choć później cała rodzina została zwolniona, gdy wyszło na jaw rabowanie kasy.

#25

W firmie produkującej etui na telefony jeden z kierowników w wywiadzie prasowym ujawnił, że kupiliśmy rysunki nowego telefonu od dostawcy w Azji. Apple natychmiast zerwało z nami kontrakt i odesłało towar — strata ogromna. CTO, który to powiedział, nie został zwolniony od ręki, a jego błędne ujawnienie doprowadziło firmę do poważnych problemów finansowych.

#26

W opiece społecznej mieliśmy pracownicę, która regularnie była wzywana do dyrektora z powodu niewłaściwego traktowania podopiecznych, była nawet wykluczona z połowy placówek. Zdarzało jej się np. organizować nieodpowiednie „nocowanki” i przekraczać granice kontaktu z rodzinami. Zamiast zwolnienia dostała awans — to była tragikomiczna demonstracja złej polityki kadrowej.

#27

Ktoś pobił swoją dziewczynę na imprezie firmowej — nie raz, ale dwukrotnie. Mimo tego pozostał zatrudniony.

#28

Urzedniczka, wykonując swoje obowiązki, weszła do prywatnego mieszkania pracownika bez nakazu, skłamała na temat tego, co znalazła i próbowała go zwolnić na tej podstawie. Sprawa nabrała poważnego charakteru — groziły konsekwencje prawne — a mimo to ta menedżerka nadal pracuje.

#29

Ktoś użył firmowej karty kredytowej do prywatnych zakupów za ponad 10 tys. dolarów. Po pierwszym razie dostał jedynie naganę i nie musiał zwrócić pieniędzy; zrobił to ponownie rok później i dopiero wtedy został zwolniony.

#30

W szkole dla dzieci z problemami emocjonalnymi był pomocnik, który krzyczał na podopiecznych aż ci płakali, a potem szydził z ich łez. Była z nim bliska relacja z dyrektorem, więc mimo zgłoszeń otrzymał jedynie rekomendację i został usunięty z kontaktu z dziećmi, ale nie spotkała go poważna kara.

#31

Stary znajomy pracował w wielkiej firmie gier i przed premierą zapomniał usunąć z wersji gry kod, który miażdżył kopie testowe po dniu premiery. Firma musiała przepalać płyty i przepakowywać tysiące egzemplarzy w pośpiechu — ogromny stres i dodatkowa praca dla wielu osób — a on zachował stanowisko.

#32

Ktoś zrobił kupę na podłodze w jedynym w firmie jednoosobowym WC — wcześnie rano. Musiało to być tylko jednego pracownika. Niezwykle dziwna i obrzydliwa sytuacja, a osoba wciąż tam pracowała.

#33

Przez pomyłkę wysłano do całej firmy (ponad 3 tys. pracowników) plik zawierający poufne dane: wynagrodzenia, daty urodzenia, numery identyfikacyjne. To był gigantyczny błąd o dużych konsekwencjach, lecz reakcje wewnętrzne nie doprowadziły do natychmiastowego zwolnienia osoby odpowiedzialnej.

#34

Ktoś zatrudniony jako dorywcza sprzątaczka zaczął krzyczeć, wulgarnie grozić i uderzać w ściany, gdy od jego wypłaty potrącono zaległy aliment. Pomimo agresji i gróźb właściciel wzywał go nadal do pracy, bo „był dobry w sprzątaniu”.

#35

W firmie hostingowej współpracownik przypadkowo skasował stronę klienta i usunął historię poleceń, żeby zamaskować błąd. Firma zwiała z wersji, mówiąc, że to awaria dysku, klient stracił biznes. Kierownictwo potraktowało sprawę jako problem techniczny i zapłaciło jedynie parę miesięcy darmowego hostingu — po czym część pracowników odeszła z powodu braku etyki firmy.

#36

Pracownik wielokrotnie zasypiał na zmianie — nie krótkie drzemki, lecz wielogodzinne spanie. Został nagrany kilkukrotnie, a związek zawodowy blokował jakiekolwiek sankcje — nawet zawieszenie.

#37

Gdy byłem kierownikiem w restauracji w wieku 21 lat, często po zamknięciu piliśmy z załogą z baru i robiliśmy nocne konkursy kulinarne. Nie było to oficjalne, ale zdarzało się regularnie i mimo nieprofesjonalizmu nie pociągnięto nas do odpowiedzialności.

#38

Kolega po ślubie z byłą uczennicą (miała 18 lat i była już absolwentką) został odsunięty od bezpośredniego kontaktu ze studentami na około dekadę, a potem został dyrektorem innej szkoły. Kontrowersyjna decyzja kadrowa, ale nie zwolniono go od razu.

#39

Mój trener zniszczył paletę telewizorów — około dziesięciu 60-calowych ekranów — a mimo to zrobili go kierownikiem sklepu. Czasami brak konsekwencji zaskakuje.

#40

Ktoś włączył zasilanie obwodu, nad którym nadal pracował inny pracownik — ryzykowne zachowanie, które mogło doprowadzić do poważnego wypadku.

#41

Kobieta okradała kolegów z pieniędzy z plecaków i szafek. Zamiast zwolnienia, zdjęto drzwi z pomieszczenia i zainstalowano kamerę, co sprawiło, że wszyscy musieli przychodzić w pełnym ubraniu roboczym i cierpieć w upale. Dodatkowo raz wzięła zwolnienie podając fałszywy powód (rzekoma śmierć siostry). Po jakimś czasie odeszła, potem ją ponownie przyjęto.

#42

Jack wjechał za dużym służbowym pojazdem do garażu z niskim sufitem i potargał dach jak puszkę sardynek. Przeniesiono go między działami zamiast zwolnić — firma najwyraźniej tolerowała jego błędy, bo były one wykorzystywane do rozliczeń szkód.

#43

Pracownik nazwał klienta „głupcem” za zostawienie telefonu w kinie i nie pozwolił mu wrócić, by go odebrać. Telefon ukradł później sprzątacz nocny, a po kilku dniach wrócił. Mimo nieprofesjonalnego zachowania personel nie został zwolniony.

#44

Podczas wyjazdu integracyjnego pracownik zniknął — nie pojawił się na lotnisku, telefon wyłączony, zgłoszenie o zaginięciu, a po tygodniu kierownictwo jechało go szukać za granicą. Po kilku dniach wrócił do pracy jakby nic: wziął wcześniejszy lot do Tajlandii bez informowania nikogo. Sprawy wyjaśniono na rozmowach i udało się bez zwolnienia.

#45

Na wspólnym lunchu jeden z kolegów dotykał głowy koleżanki noszącej hijab, tłumacząc, że „usuw am pajęczyny z mózgu”. Zachowanie było upokarzające i obraźliwe — mimo to sprawca nadal pracował w kancelarii.

#46

W pracy zdalnej współpracownica regularnie logowała się dopiero około 11:00 i opuszczała spotkania, które miała prowadzić. Kiedy raz przegapiła spotkanie z naszym przełożonym, szef zbagatelizował to, tłumacząc jej spóźnienie ciężką pracą w nocy. Takie pobłażanie było frustrujące.

#47

Miała romans z kolegą z pracy — sytuacje tego typu często są tolerowane, jeśli nie naruszają oficjalnych zasad, choć wpływają na atmosferę w zespole.

#48

Pracowałem przy tworzeniu strony dla dużej firmy lokalnej. Grafikka, która sądziła, że to jej projekt, spotkała się z przedstawicielami firmy od płatności online i odwołała umowę, bo nie wierzyła, że znam się na komputerach. W rezultacie firma straciła możliwość uruchomienia bezpiecznych płatności i rozwoju projektu — decyzja podyktowana zazdrością i brakiem współpracy.

Reklama

Share

Najnowsze

GeekVape krok po kroku: jak dobrać idealny sprzęt do vapowania?

Dla wielu osób vape to po prostu alternatywa dla klasycznego palenia, ale już przy pierwszym…

47 minut temu

Guy Fieri przerwał milczenie: metamorfoza na 58. urodziny i pożegnanie z kolczastymi blond włosami

Guy Fieri świętował swoje 58. urodziny nie tylko tortem i świeczkami, lecz także całkowitą przemianą…

54 minuty temu

20 nowych komiksów Aidee Sea – dziwaczne, zabawne i lekko obłąkane

Autorka komiksów Aidee Sea tworzy serię After Death Comics, w której surrealistyczny humor splata się…

55 minut temu

Ludzie Pokazują Idealnie Uporządkowane Przestrzenie

Radości z porządkowania nie warto lekceważyć. To nie tylko motyw z książki Marie Kondo —…

56 minut temu

37 prawdziwych historii, kiedy „na wszelki wypadek” uratowało życie

Dniem zdarza się, że wewnętrzny głos każe ci sprawdzić, czy zakręciłeś gaz albo wziąć kurtkę…

57 minut temu

29 razy, gdy ktoś wymyślił koszmarny projekt buta, ale wykonał go perfekcyjnie

Czy zdarza ci się patrzeć na ubranie i zastanawiać, co dokładnie przyświecało projektantowi, kiedy to…

57 minut temu