
Coraz więcej osób zaczyna dbać o siebie — to wspaniałe widzieć, jak każdy odnajduje własną wersję samoakceptacji: czy to przez czytanie, spacery, więcej snu, czy treningi. Dla niektórych przemiana była jednak tak spektakularna, że postanowili podzielić się efektami.
Terapia i żona uratowały mi życie — teraz, gdy lepiej się czuję psychicznie, uczę się dbać o siebie.
Samodzielnie wychodzę z anoreksji. Ostatnio walczę z pokusą, by wrócić do dawnych nawyków, ale przypominam sobie, że wtedy ledwo funkcjonowałem. Nie czuję się jeszcze w pełni szczęśliwy, ale zrobiłem to sam — i to już ogromny krok.
Straciłem ponad 100 kg, wróciłem do nauki i zdobyłem dyplom pielęgniarski, mieszkałem w trzech miastach, pierwszy raz pofarbowałem włosy, miałem pierwszy pocałunek, zawiązałem wartościowe przyjaźnie i spontanicznie poleciałem na Hawaje. Przetrwałem codzienną walkę z rezygnacją — i to mnie ukształtowało.
Kiedyś nie znosiłem swojego wyglądu, ale krok po kroku zacząłem traktować siebie lepiej — dopiero porównanie pokazało mi różnicę.
Pięć lat temu miałam dość życia, jakie prowadziłam — psychicznie, emocjonalnie i fizycznie byłam na dnie. Rozstałam się z partnerem, zostałam samotną matką i to był punkt przełomowy. Schudłam dzięki przerywanemu postowi i diecie ketogenicznej, zmieniłam sposób myślenia — przypomnienie, jak daleko doszłam.
Zdjęcie po lewej z ostatniego roku liceum — nienawidziłam swoich loków i naturalnego koloru włosów, więc niszczyłam je rozjaśnianiem i prostowaniem. Na studiach przestałam ciągle używać gorących narzędzi, pozwoliłam odrosnąć temu, co zniszczyłam, regularnie obcinałam suche końcówki, czytałam o produktach i eksperymentowałam. Dziś jestem zakochana w swoich włosach.
To szalone, jak stres i nieszczęście odbijają się na ciele. Straciłam około 18 kg w ciągu 4 miesięcy po złożeniu papierów rozwodowych — czuję się znowu sobą.
Stosuję 1 mg finasterydu dziennie. Kilka miesięcy temu zmniejszyłem minoksydyl z 5 mg na 2,5 mg i nadal widzę efekty.
Było dużo wzlotów i upadków, ale w ostatnim roku skupiłem się na sobie i zdrowiu psychicznym — w końcu czuję, że jestem w dobrym miejscu.
Nie straciłem wagi w najzdrowszy sposób i pozostały pewne problemy, ale z każdym dniem jest lepiej.
Wcześniej ważyłem 86 kg, teraz około 60 — straciłem 26 kg po latach zmagań z ciałem, jedzeniem i pewnością siebie. Chciałem podzielić się tym przemianą, ale boję się ocen i kpiny. Część mnie chce świętować, część woli się ukryć — czy ktoś jeszcze tak miał po dużej zmianie?
Zakochałem się w bieganiu — za chwilę kolejny półmaraton, a w 2026 szykuję pełny maraton!
Przez całe życie byłem otyły, szydzony i odrzucony. Postanowiłem być zdrowszy i szczęśliwszy. Ta przemiana zajęła trochę ponad dwa lata — zostałem weganinem, skupiłem się na diecie i stałem się bardzo aktywny. Pogodziłem się z przeszłością i dla siebie oraz rodziny zacząłem budować lepszą przyszłość.
AI oszacowało wiek na zdjęciu „przed”: 51, na „po”: 39. Rzeczywisty wiek: 45.
Pochwała potrafi szybko zjednać sobie czyjeś sympatie, ale równie szybko może obrócić się przeciwko nam…
Wprowadzenie Gdy już myślisz, że widziałeś wszystko, trafiasz na zdjęcie kogoś, kto „przechowuje” żelki w…
Nie jest tajemnicą, że uwielbiamy koty. Te małe stworzenia bywają niekiedy zagadkowe, ale ich urok…
Kilka tygodni temu pokazaliśmy wam komiksy jednopanelowe Anthony’ego Smitha. Seria „Cattitude” skupia się na kocich…
Od opanowania ognia i zwalczania chorób po wynalezienie internetu i eksplorację kosmosu — ludzie przez…
Nie wszystko da się logicznie wytłumaczyć. Czasem jednak warto zaufać wewnętrznemu głosowi — nawet jeśli…